Mocne zakończenie Ruchu

RUCH IZBICA – GRANICA DOROHUSK 6:1 (2:0)
1:0 – Malczewski (5), 2:0 – Malczewski (29), 3:0 – Gałka (49), 4:0 – Gałka (56), 4:1 – Maliszewski (62), 5:1 – Pawlak (72), 6:1 – Lewandowski (80).

RUCH: Sowa – Wlizło, Maciej Śliwa, Hopko, Nizioł, Jasiński, Malczewski (Swatowski), Lewandowski (85 Kryłowicz), Gałka, (60 Stępniak), I. Pawlak, Antoniak (80 Fornal). Trener – Andrzej Rycak.

GRANICA: Kopeć – Furmanik, Marek Grzywna, Piotrowski, Michał Grzywna, Giedz (80 Daniluk), Sokołowski (74 Krupa), Słomka, Świderski, Maliszewski, Olęder. Trener – Marek Grzywna.

W ostatnim w tym roku meczu Granica Dorohusk wysoko przegrała z Ruchem Izbica 1:6. – Pewnym usprawiedliwieniem dla naszej drużyny może być absencja wielu kluczowych zawodników. O końcowym wyniku po raz kolejny zdecydowały niewykorzystane okazje i błędy w defensywie – mówi Konrad Czebiera, wiceprezes Granicy. A Ruch zagrał jeden z najlepszych meczy w tym sezonie. Od początku dominował i już w 5 min. Malczewski precyzyjnym strzałem zamknął składną akcję gospodarzy. – Szybko stracona bramka podziała na naszych graczy motywująco.

Mimo nie najlepszego stanu murawy staraliśmy się konstruować składne akcje i częściej zagrażaliśmy bramce gospodarzy. Niestety to Ruch miał tego dnia lepiej nastawione celowniki – relacjonuje Czebiera. Na każdą z niewykorzystanych sytuacji gości izbiczczanie odpowiadali dwoma trafieniami. Koncertowo grali Gałka, Lewandowski, czy wspomniany Malczewski. Bramkarz Granicy aż 6 razy wyciągał piłkę z siatki.

– Nas stać było tylko na trafienie honorowe Szymona Maliszewskiego – mówi wiceprezes zespołu z Dorohuska. Mimo porażki w Izbicy podopieczni Marka Grzywny mają za sobą udaną rundę, dobrze grali zwłaszcza na wyjazdach gdzie wygrali aż 6 z 9 spotkań i rok zakończyli w pierwszej piątce. (kg)