Nie mogą doczekać się asfaltowej drogi

Mieszkańcom ul. Majdan puściły nerwy. Twierdzą, że urzędnicy nabili ich w butelkę, bo obiecali im, że jeszcze w wakacje drogowcy ułożą ponad kilometrowy asfaltowy dywanik i słowa nie dotrzymali. – Jak jeździliśmy po dziurach, tak jeździmy dalej! – mówią. Krzysztof Tomasik, dyrektor ZDM, apeluje o cierpliwość i zapewnia, że do końca września asfalt zostanie wylany.

– Mamy dość obiecanek! Nasza ulica jest tak dziurawa, że nie da się już po niej jeździć. Gdy zapadnie zmrok, są miejsca, w których nie świecą się latarnie. Ciężko przejść, bo można wpaść w dziurę i skręcić nogę! – skarży się jeden z mieszkańców ul. Majdan. – W trakcie wakacji drogowcy mieli ułożyć asfaltowy dywanik, zaraz po zakończeniu prac na ul. Pszennej. Odnosimy wrażenie, że o nas zapomniano.
Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, zapewnia, że mieszkańcy ul. Majdan jeszcze we wrześniu będą cieszyć się z asfaltowej drogi. – Droga będzie, słowa dotrzymamy – mówi. – Na realizację tej inwestycji musieliśmy ogłosić przetarg. Wykonawca, Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, ma czas do 30 września na zakończenie wszystkich robót.
Asfalt na ul. Majdan mieszkańcom obiecała prezydent Agata Fisz. Podobnie było z ul. Pszenną. Tyle tylko, że na tej równiutka nawierzchnia asfaltowa jest już od kilku tygodni. – Na ul. Majdan wylejemy asfalt na odcinku o długości 1,1 km, począwszy od skrzyżowania z ul. Trubakowską – mówi Tomasik. – Prace powinny rozpocząć się po 15 września. (ptr)