Motor nie pozwala rywalom na ucieczkę

Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżyli w minionym tygodniu kibice lubelskiego Motoru. W środę zespół trenera Marcina Sasala niespodziewanie pożegnał się z Pucharem Polski, przegrywając półfinał na szczeblu okręgu z czwartoligowym Powiślakiem Końskowola, w niedzielę zaś nie bez trudu pokonał 1:0 w ligowym meczu, w Sandomierzu Wisłę.


Gola w niedzielnym spotkaniu, na wagę trzech punktów, pozwalających lublinianom na pozostanie na drugim miejscu w tabeli III ligi, zdobył Konrad Nowak. To piąte trafienie 32-letniego napastnika, który pojawił się w meczu z Wisłą na boisku dopiero w drugiej połowie.
Nowak strzelając w niedzielę bramkę zrównał się ilością trafień z najskuteczniejszymi w lubelskiej drużynie – Dimą Kozbanem i Kamilem Oziemczukiem. W kolejnym meczu Motor zmierzy się w najbliższą sobotę o godznie 17 na Arenie Lublin z Chełmianką. Beniaminek w niedzielę u siebie pokonał 2:1 Resovię, zespół obok lubelskiego Motoru wymieniany za faworyta do awansu. MAG

Wisła Sandomierz – Motor Lublin 0:1 (0:0)

Motor: Socha – Słotwiński, Gieraga, Korczakowski (54 Kamiński), Tadrowski, Michota, Tymosiak, Szkatuła (54 Oziemczuk), Majkowski (77 Dzięgielewski), Kaczmarek, Kozban (54 Nowak).
Bramka – Nowak 79.
Żółta kartka: Kamiński (M.).