Motor rozjechał Karpaty

Piłkarze lubelskiego Motoru wciąż liczą się w walce o awans do II ligi! W sobotę podopieczni trenera Marcina Sasala pokonali na Arenie Lublin 3:1 Karpaty Krosno, odnosząc już dwunastą wygraną w rundzie wiosennej. Na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek motorowcy mają w dorobku 59 pkt. i tracą do lidera, Garbarni Kraków, tylko dwa punkty.
Motor wiosną gra nie tylko efektywnie – zdobył w 13 spotkaniach aż 37 punktów – ale i efektownie. Podopieczni trenera Marcina Sasala od początku starają się narzucić rywalom swój styl i tak też było w sobotniej potyczce z Karpatami. Motorowcy co rusz nękali bramkę gości. Pokonać golkipera z Krosna próbował Kamil Oziemczuk, następnie Michał Paluch. Udało się dopiero za kolejnym razem Kamilowi Cholerzyńskiemu, który ładnym strzałem w 26. minucie dał lubelskiej drużynie prowadzenie. W 35. minucie mogło być już 2:0, ale szczęścia zabrakło Pawłowi Kaczmarkowi, po którego strzale piłka odbiła się od poprzeczki.
Po przerwie Motor nadal atakował. Gola jednak niespodziewanie zdobyli goście. W 52. minucie obrońcy nie upilnowali w polu karnym Dawida Kuliga i ten bez problemów pokonał Pawła Sochę. Radość przyjezdnych z wyrównania nie trwała długo. Trzy minuty później za zagranie piłki rękę przez jednego z zawodników Karpat sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił kapitan Motoru Artur Gieraga. Dla obrońcy lubelskiego zespołu to już 12 trafienie w tym sezonie. Więcej w lidze o jednego gola mają jedynie Wojciech Białek z Avii Świdnik i Wojciech Reiman ze Stali Rzeszów. Marzenia Karpat o wywiezieniu z Lublina korzystnego rezultatu rozwiał w 64. minucie Kaczmarek, który pięknym lobem zdobył trzeciego gola dla Motoru.
W najbliższej kolejce motorowcy będą pauzowali i… spoglądali na Ostrowiec Świętokrzyski, gdzie zmierzą się KSZO i Garbarnia, główni rywale w walce o awans do II ligi.