Motor nie do zatrzymania dla rywali!

29 marca Kamil Oziemczuk skończył 29 lat. W sobotę zagrał w drugim wiosennym meczu i ponownie strzelił gola

To, co po rundzie jesiennej III ligi wydawało się praktycznie niemożliwe do wykonania, w ekspresowym tempie staje się faktem. Piłkarze lubelskiego Motoru pokonali w sobotę przed własną publicznością wicelidera rozgrywek, Garbarnię Kraków 2:0, odnosząc piąte wiosenne zwycięstwo. Lublinianie tracą do krakowian już tylko trzy punkty, co ważniejsze, zmalała też ich strata do lidera, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, który przegrał w sobotę u siebie 1:3 z Karpatami Krosno. Wynosi już tylko siedem punktów.
Kluczem do zwycięstwa nad Garbarnią była niezawodna defensywa i… nos trenera Marcina Sasala. Motor znowu nie dał sobie wbić gola i może cieszyć się z faktu, że ma najmniej straconych bramek wśród zespołów grupy IV (wśród wszystkich 71 drużyn trzecioligowych w Polsce lepszy jest tylko w gr. II ŁKS Łódź!).
Trener lubelskiego zespołu decydując się w przerwie na zmianę (Patryka Szysza zastąpił Kamil Oziemczuk), spowodował że Motor zaczął w drugiej połowie grać o wiele lepiej i zakończył spotkanie z dwubramkowym dorobkiem. – To była taktyczna zmiana i przyniosła ona efekty. Chodziło mi o to, żeby Kamil więcej utrzymywał piłkę – cieszył się po meczu trener Marcin Sasal.
W 66. minucie pierwszą bramkę dla Motoru zdobył Szymon Kamiński, który uderzeniem z kilku metrów pokonał bramkarza Marcina Cabaja, mającego za sobą grę w ekstraklasowej Cracovii i Górniku Łęczna. W 87. minucie na listę strzelców wpisał się Oziemczuk. 29-latek, powracający do gry po ciężkiej kontuzji, przechwycił piłkę i będąc sam na sam z Cabajem, uderzył obok bramkarza Garbarni.
W najbliższą sobotę, 8 kwietnia, Motor zmierzy się na wyjeździe z zajmującą ostatnie miejsce Wierną Małogoszcz. Jeśli lublinianie wygrają, to zniwelują straty do lidera, KSZO zaledwie do czterech punktów (zespół z Ostrowca w najbliższej serii pauzuje). MAG

Liczba dnia

5 – tyle zwycięstw (komplet) wiosną odniósł prowadzony przez trenera Marcina Sasala zespół lubelskiego Motoru. Tak dobrą serią lublinianie po raz ostatni w rozgrywkach III ligi mogli pochwalić się niemal przed rokiem. Po wygranej 20 kwietnia w Zamościu z Hetmanem 1:0 w kolejnych spotkaniach pokonali Wólczankę 4:0, Lubliniankę 3:0, Piasta Tuczempy 4:1 i Orła Przeworsk 4:0.

Motor Lublin – Garbarnia Kraków 2:0 (2:0)

Motor: Socha – Tadrowski, Kursa (14 Michota), Gieraga, Słotwiński, Kamiński, Cholerzyński (69 Tymosiak), Kaczmarek, Stachyra, Szysz (46 Oziemczuk), Majkowski (63 Paluch).
Garbarnia: Cabaj – Mistrzyk, Kalemba, Moskal, Borovicanin (68 Piszczek), Liput, Pietras, Masiuda, Nieśmiałowski (90 Gaudyn), Kiebzak (46 Ciesielski), Siedlarz (70 Górecki)
Bramki: 1:0 Kamiński 66, 2:0 Oziemczuk 87.
Żółte kartki: Szysz, Tadrowski, Kamiński (M.) – Siedlarz, Liput (G.). Sędziował: Mroczek (Mielec). Widzów: 3000.