Najlepsza promocja szczypiorniaka

Pogoń w piątkowym meczu wysoko zawiesiła poprzeczkę mistrzyniom Polski. Zawodniczki ze Szczecina grały niezwykle twardo w obronie. Joanna Szarawaga (na zdjęciu) gdy już otrzymała na kole piłkę od koleżanek, okazji nie marnowała

Szczypiornistki MKS Perła Lublin po niezwykle zaciętym meczu pokonały w ostatniej kolejce pierwszego etapu rozgrywek PGNiG Superligi Pogoń Szczecin 26:25. Do decydującej walki o medale lublinianki przystępują z pozycji wicelidera, ze stratą zaledwie punktu do prowadzącego Zagłębia Lubin.

Początek meczu należał do przyjezdnych. Szczecinianki szybko objęły prowadzenie, które zdołały utrzymać niemal do końca pierwszej połowy. Podopieczne Nevena Hrupca, byłego trenera MKS Lublin, po niespełna kwadransie wygrywały nawet różnicą czterech bramek (8:4). Lublinianki długo w pierwszej połowie miały spore problemy w ofensywie i obronie. Dopiero lepsza postawa mistrzyń w końcówce sprawiła, że udało się nie tylko odrobić straty, ale na niespełna dwie minuty przed przerwą objąć, po dwóch kolejnych golach Kingi Achruk, pierwsze prowadzenie w spotkaniu (14:13).

Po zmianie stron na parkiecie nadal trwała wyrównana i zacięta walka, a losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund. W końcówce to lublinianki zachowały więcej zimnej krwi i to one mogły się cieszyć z kolejnego, dwunastego ligowego zwycięstwa z rzędu!

– Od początku wiedziałam, że wygramy ten mecz. Miałam takie przeczucie. Spotkanie było naprawdę ciężkie. Bardzo chciałyśmy zwyciężyć. Dzięki zespołowej grze i zaciętej walce do samego końca to nam się udało – przyznała po spotkaniu Gabi Besen, bramkarka MKS Perła, uznana przez trenera Hrupca najlepszą zawodniczką w lubelskim zespole.

– To była najlepsza promocja kobiecego szczypiorniaka jaką można było sobie wyobrazić – zwrócił się na koniec meczu do fantastycznie dopingujących lubelskich kibiców spiker piątkowego meczu. Dominik Berwertz odniósł się w ten sposób też do faktu, że potyczkę mistrzyń Polski z Pogonią transmitowała na żywo telewizja TVP Sport. I trudno się z nim nie zgodzić.

Dzięki wygranej szczypiornistki MKS Perła do decydującej walki o medale przystąpią z pozycji wicelidera, ze stratą zaledwie punktu do prowadzącego w tabeli Zagłębia Lubin. Pierwsze spotkanie w grupie walczącej o miejsca 1-6 podopieczne trenera Roberta Lisa rozegrają 30 marca w Koszalinie z Energą AZS. BAS

Superliga PGNiG Kobiet

22. kolejka: MKS Perła Lublin – SPR Pogoń Szczecin 26:25 (14:14) * Korona Handball Kielce – Metraco Zagłębie Lubin 25:31 (14:19) * UKS PCM Kościerzyna – Ruch Chorzów 23:25 (10:13) * Energa AZS Koszalin – Start Elbląg 23:19 (14:7) * KPR Gminy Kobierzyce – KPR Jelenia Góra 32:30 (18:11) * pauzowała Piotrcovia
Tabela po rundzie zasadniczej:
1. Metraco Zagłębie 54 596-428
2. MKS Perła 53 583-408
3. Energa AZS 47 559-463
4. Kobierzyce 37 535-496
5. Start 35 517-472
6. Pogoń 34 570-512
————————————————-
7. Piotrcovia 21 506-603
8. Korona 19 511-576
9. Jelenia Góra 15 501-599
10. Ruch Chorzów 12 459-569
11. Kościerzyna 3 479-690

MKS Perła Lublin – Pogoń Szczecin 26:25 (14:14)

MKS Perła: Gawlik, Bešen – Gęga 5, Achruk 5, Stasiak 4, Szarawaga 3, Rosiak 2, Królikowska 2, Łabuda 2, Nocuń 1, Nestsiaruk 1, Moldrup 1
Pogoń: Wawrzynkowska, Krupa – Dezić 9, Bozović 7, Cebula 3, Płomińska 2, Agbaba 2, Szynkaruk 1, Urbańska 1, Kochaniak, Zawistowska, Wołoszyk, Janas
Kary: MKS Perła – 6 minut (Stasiak – 4, Królikowska – 2), Pogoń – 8 minut (Agbaba – 4, Urbańska, Wołoszyk – po 2)
Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów). Widzów: 1500.

Marta Gęga była najskuteczniejszą zawodniczką MKS Perła w piątkowym meczu z Pogonią Szczecin, zdobyła pięć goli