Narkotyki jechały do Lublina

To była koronkowa akcja policjantów. Śledzili kuriera narkotyków i dopadli go, kiedy wysiadał z pociągu na dworcu w Lubinie.
31-latek wiózł w bagażu 5 kg marihuany. Czarnorynkowa wartość towaru szacowana jest na 150 tys. zł. Tym razem przestępcy nie zarobią na nim ani grosza. Narkotykowy przewoźnik zupełnie nie zdawał sobie sprawy, że cały czas znajduje się pod dyskretną obserwacją kryminalnych. Kiedy już dotarł już do celu, był całkowicie zaskoczony, kiedy na jego rękach zatrzasnęły się kajdanki. Teraz odpowie za posiadanie znacznych ilości zakazanych substancji. Grozi mu za to do 10 lat więzienia.

To już kolejna udana akcja lubelskich policjantów, wymierzona w handlarzy narkotyków. Zaledwie trzy tygodnie temu zlikwidowali plantację konopi indyjskich na terenie gminy Jastków, którą doglądali dwaj obywatele Wietnamu. Niebawem mieli zebrać plon – 45 kg marihuany. Na takiej ilości zarobiliby ponad 1,3 mln zł, ale plany pokrzyżowali im stróże prawa. LL