Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Lublinie

1 marca po raz ósmy obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W Lublinie patriotyczny wymiar święta przyćmiły nieco zgrzyty przy marszu ONR-u. Świdnik uniknął politycznych sporów. Ponad podziałami oddano hołd narodowym bohaterom. Były nawet łzy wzruszenia. – Pamiętam, jak w wieku 20 lat przebywałem w celi śmierci.

Myślałem sobie wtedy, że tak mało przeżyłem, a już trzeba umierać – mówił płk Józef Wiejak podczas wzruszającej lekcji historii w Zespole Szkół im. C. K. Norwida w Świdniku.
W ramach tegorocznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Lublinie złożono kwiaty m.in. pod tablicami w bramie lubelskiego zamku, przy Mogile-Pomniku Zamordowanych na Zamku Lubelskim, pod pomnikiem Żołnierzy Wyklętych przy parafii pw. Michała Archanioła. Oprócz tego można było też wziąć udział w konferencji historycznej w Domu Akcji Katolickiej, gdzie wręczono medale „Pro Partia” oraz wygłoszono kilka prelekcji na temat walczących z komunizmem. Przez większość dnia można było też oddawać krew w mobilnym punkcie na placu Zamkowym w ramach akcji „Przelejmy krew za bohaterów”. Zwieńczeniem pierwszomarcowych obchodów był zorganizowany po raz siódmy przez Lubelską Brygadę Obozu Narodowo-Radykalnego Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wzięło w nim ponad tysiąc osób, ale nie obyło się bez incydentów. Trasa marszu prowadząca z placu Litewskiego na plac Zamkowy została w ostatniej chwili zmieniona ze względu na pikietę Obywateli RP przed Bramą Krakowską. Mimo to i tak nie obyło się bez utarczek słownych oraz wulgaryzmów, gdy kilku uczestników marszu wdało się w dyskusję z demonstrującymi. Jeden z narodowców został zatrzymany przez policję. Marsz zakończył się pod Zamkiem Lubelskim, gdzie wojewoda Przemysław Czarnek nie szczędził mocnych słów pod adresem protestujących oraz marszałka województwa i prezydenta Lublina, którzy skierowali do niego miesiąc wcześniej list, w którym skrytykowali wojewodę za zaproszenie ONR-u do udziału w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy.
– Jaka szkoda, że w tę atmosferę antypolskości, manipulowania faktami, obrażania was, m.in. współorganizatorów tego marszu, wpisali się niektórzy włodarze samorządowi tego miasta i tego województwa. Spuśćmy miłosierną zasłonę milczenia na ich głupi list. To nic w obliczu tego, co zostało dzisiaj powiedziane i tej modlitwy, którą tutaj powtarzaliśmy – mówił Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski. (Szerzej o liście samorządowców, odpowiedzi wojewody i ONR-u piszemy na str. 3). Równie kontrowersyjnym przemówieniem wojewoda zakończył ubiegłoroczny marsz, kiedy stwierdził: – Rycerska i honorowa walka, jaką toczyli nasi bohaterowie, nie była walką o ich wolność, ale o niepodległość dzisiejszej Rzeczypospolitej i za naszą wolność. My to wiemy. Tej wiedzy nie odbiorą nam mocno krzykliwe w niektórych mediach malutkie garstki potomków ubeków, sowietów, komunistów, byłych esbeków i tajnych kapusiów. Tych, którzy dziś mówią, że walczą o demokrację”. Po tej wypowiedzi wyjaśnień od wojewody domagali członkowie KOD-u i parlamentarnej opozycji, a Partia Razem zażądała jego dymisji.
Patriotycznie w Świdniku
Oficjalne uroczystości w Świdniku odbyły się na placu Konstytucji 3 maja. Władze miasta, przedstawiciele środowisk kombatanckich, delegacje szkół, stowarzyszeń i instytucji złożyły kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
– Spotykamy się tutaj nie tylko, aby oddać cześć, ale też przypomnieć ich historię, ludzi, którzy nieprzerwanie walczyli o naszą niepodległość. Ich celem była wolność dla Polaków. Żołnierze Wyklęci, lecz niezapomniani, są wzorem do naśladowania. Cześć i chwała bohaterom – mówił burmistrz Waldemar Jakson.
Po części oficjalnej Miejski Ośrodek Kultury zaprosił uczestników na spotkanie poświęcone Janinie Kuligowskiej-Cel ps. „Niusia”, mieszkance Świdnika, łączniczce i sanitariuszce oddziału kpt. Stanisława Łukasika ps. „Ryś”. Tę niezwykłą postać uczestnikom spotkania przybliżył film dokumentalny pt.: „Wyklęci – Niepokonani Lubelszczyzny. Niusia” oraz wspomnienia Zofii Plewik, siostry „Niusi”. Podczas uroczystości zaprezentowano także projekt tablicy upamiętniającej J. Kuligowską-Cel. Zawiśnie ona na ścianie bloku przy Okulickiego 1, gdzie mieszkała. Inicjatorami jej powstania byli uczniowie SP nr 3, nauczyciel Paweł Szczerba, IPN, Grzegorz Cel oraz burmistrz Jakson. O święcie Żołnierzy Niezłomnych pamiętały również świdnickie szkoły, organizując wystawy, konkursy i apele poświęcone Niezłomnym.

Wzruszająca lekcja historii

Odznaczenia, łzy wzruszenia i ważna lekcja historii – tak w skrócie wyglądały powiatowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Gospodarzem uroczystości był Zespół Szkół im. C. K. Norwida w Świdniku.
W uroczystości wzięli udział Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki, wicestarosta Waldemar Białowąs i Teresa Celej z Klubu Emerytów i Rencistów w Świdniku, przedstawiciele służb oraz dyrektorzy i nauczyciele szkół z terenu powiatu. Wśród zaproszonych gości znaleźli się także Niezłomni, dzięki czemu uczniowie mogli poznać historię z ust jej naocznych świadków.
– Żołnierz to powinien być skarb narodu, wzór, a nie wyklęty – mówił płk Józef Wiejak. – Pamiętam, jak w wieku 20 lat przebywałem w celi śmierci. Myślałem sobie wtedy, że tak mało przeżyłem, a już trzeba umierać.
Pułkownik od lat młodzieńczych walczył w Batalionach Chłopskich, potem w Armii Krajowej. Został odznaczony m.in. Orderem Krzyża Niepodległości, 1 marca br. otrzymał stopień generalski.
W uroczystości udział wzięli także: gen. bryg. Bogdan Puczyński, st. brygadier Andrzej Olesiński, Kazimierz Kropornicki ze Związku Kombatantów RP i byłych więźniów politycznych, Stanisław Krzysztoń – wiceprezes Stowarzyszenia Wolność i Niezawisłość, Jan Nowicki – członek Stowarzyszenia Wolność i Niezawisłość, Michał Kamiński – komandor drużyn strzeleckich i Ryszard Gajewski, prezes Wspólnoty Polskiej.
Podczas powiatowych obchodów święta Zarząd Stowarzyszenia „Wolność i Niezawisłość” Oddziału Lubelskiego przyznał Waldemarowi Białowąsowi Krzyż 100-lecia Niepodległości. Wicestarosta otrzymał również honorowe odznaczenie od Klubu Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari Kombatantów Wojska Polskiego jako wyraz uznania za udział w upowszechnianiu bohaterskich czynów i chwały Wojska Polskiego. Uroczystość zakończyło złożenie kwiatów przy Grobie Nieznanego Żołnierza.
W ramach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w niedzielę, 4 marca, w Lublinie i Świdniku odbyły się także Biegi „Tropem Wilczym”. Relację i wyniki zamieszczamy na stronach sportowych.
Joanna Niećko, Katarzyna Wadowska

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Lublinie

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Świdniku