Nie tak to miało być

Motor Lublin przegrał 0:1 na Arenie Lublin ze Stalą Rzeszów spotkanie 8. kolejki III ligi i nie jest już liderem rozgrywek. Gola dla gości zdobył w 85. minucie Jakub Zięba, który z bliska huknął prosto do lubelskiej siatki.
Na pewno nie tak miało zakończyć się spotkanie 8. kolejki. Przed meczem na Arenie Lublin odbyło się spotkanie, podczas którego prezydent Lublina Krzysztof Żuk zapowiedział, że wbrew części radnych (głównie z Prawa i Sprawiedliwości), którzy w czwartek odmówili dokapitalizowania spółki kwotą 400 tysięcy złotych, klub otrzyma wsparcie i to o 200 tysięcy większe!
W blasku fleszy prezes Motoru Waldemar Leszcz podpisał też umowę sponsorską na kolejny sezon z firmą Ursus.
Stal wygrała mecz z Motorem zasłużenie. Goście szczególnie groźni byli po przerwie i gdyby nie ich rozregulowane celowniki odnieśliby zwycięstwo w znacznie większych rozmiarach. Jedną ze znakomitych okazji zmarnował między innymi Piotr Prędota, były zawodnik lubelskiego Motoru.
Przegrywając ze Stalą motorowcy ponieśli już trzecią porażkę w sezonie. W ubiegłych rozgrywkach (34. kolejki), gdy wygrywali ligę, mieli na swoim koncie tylko dwie przegrane więcej! MAG

Motor Lublin – Stal Rzeszów 0:1 (0:0)
Motor: Socha – Falisiewicz (89 Zaniewski), Pecha, Gieraga, Kowalczyk, Piekarski (77 Król), Tymosiak, Kaczmarek, Michota (61 Szysz), Oziemczuk, Stachyra (59 Szpak).
Stal: Kaszuba – Drelich, Skała (88 Szymański), Zięba, Maslany, Brocki (86 Lisańczuk), Giel (90+2 Więcek), Prędota, Reiman, Szeliga, Gil.
Bramka – Zięba 85. Żółte kartki: Stachyra, Tymosiak, Gieraga (M.). Sędziował: Damian Gawęcki (Kielce). Widzów: 2850.