Niedźwiadek walczył o Puchar Tymbarku

Ósme miejsce drużyny z rocznika 2005 i trzynasta lokata zespołu z rocznika 2007 w ogólnopolskim finale, rozegranym w Warszawie. Mimo wszystko UKS Niedźwiadek tegoroczną edycję turnieju „Z Podwórka na Stadion o Pucharu Tymbarku” może zaliczyć do udanych.
2 maja na stadionie PGE Narodowym w Warszawie poznaliśmy piłkarskich mistrzów do lat 10 i do lat 12. W finale ogólnopolskim uczestniczyły 4 drużyny z województwa lubelskiego, z których najwyższe miejsce zajęła drużyna chłopców U-12 UKS Niedźwiadek Chełm.
Wśród chłopców najlepsze w Polsce okazały się drużyny z UKS Irzyk z woj. mazowieckiego (kategoria U-10) oraz SP 45 Wrocław z woj. dolnośląskiego (kategoria U-12). W rozgrywkach dziewczynek zwyciężyły KKS Katowice z woj. śląskiego (kategoria U-10) oraz UKS Ząbkovia Ząbki z woj. mazowieckiego (kategoria U-12). Na zwycięskie drużyny czeka teraz nagroda główna, czyli mecz Polska-Rumunia w ramach eliminacji do mistrzostw świata, 10 czerwca w Warszawie.
Podczas finału ogólnopolskiego XVII edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” zobaczyliśmy w akcji 64 najlepsze drużyny do lat 10 i 12 z całej Polski. Po uroczystym otwarciu przy stadionie PGE Narodowym, które odbyło się 29 kwietnia, najzdolniejsi piłkarze i piłkarki ze wszystkich województw przez dwa dni dzielnie walczyli na boiskach Legii oraz Agrykoli Warszawa o awans do Wielkiego Finału.
2 maja, tuż przed finałem Pucharu Polski pomiędzy Arką Gdynia i Lechem Poznań, wyłoniono zwycięzców XVII edycji rozgrywek o Puchar Tymbarku. Na oczach tysięcy fanów na trybunach PGE Narodowego i widzów transmisji w Polsacie Sport i Super Polsacie, na murawę wybiegli reprezentanci najlepszych w tym roku województw. Rozegrali 4 spotkania finałowe, które wyłoniły mistrzów Polski wśród dziewcząt i chłopców w kategoriach wiekowych U-10 i U-12.
Wydarzenia na żywo w telewizji Polsat relacjonowali dla kibiców Mateusz Borek, jeden z najpopularniejszych komentatorów w Polsce oraz Łukasz Wiśniowski znany z kanału „Łączy Nas Piłka”. Zmagania najmłodszych piłkarskich talentów osobiście obserwowali m.in. Zbigniew Boniek (Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej), Adam Nawałka (selekcjoner reprezentacji Polski), Marcin Dorna (selekcjoner reprezentacji do lat 21) oraz trenerzy młodzieżowych reprezentacji Polski: Marcin Kasprowicz, Bartłomiej Zalewski i Robert Wójcik.
– Największą wartością tego turnieju jest popularyzacja piłki nożnej wśród dzieci i młodzieży. Ci, którzy grają dobrze, mogą dodatkowo dzięki tym rozgrywkom odwiedzić nowe miejsca, pojawić się może pierwszy raz w Warszawie, otrzymać wartościowe nagrody. Taka impreza pokazuje, że piłka i rywalizacja to są pozytywne emocje i staramy się zaszczepić wśród naszych dzieci uprawianie sportu, bo wychowanie w duchu aktywności fizycznej jest absolutnie potrzebne – powiedział Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
– Na pewno jest to duża wartość selekcyjna, bo obserwacja tak wielu młodych piłkarzy i piłkarek na tle innych, najlepszych w Polsce, to doskonały przegląd zawodników, którzy mogą w przyszłości stanowić o sile reprezentacji Polski, a historia tego turnieju pokazuje, że tak właśnie się działo – mówił podczas finałów selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21, Marcin Dorna. – Dodatkową wartością jest też kontakt tej piłki u podstaw piramidy z piłką profesjonalną. Na stadionie PGE Narodowym mamy kolejno mecze zespołów dziecięcych, a potem finał Pucharu Polski. To też dowód na to, jak blisko jest z podwórka na stadion – dodał Dorna.
Sam udział w finałowym turnieju to bez wątpienia olbrzymi sukces zespołu. Żeby dostać się do Warszawy, należało wygrać rywalizację w województwie. Łatwo nie było. W stolicy rywalizował zespół Niedźwiadka U-10. Jego trener Andrzej Dobrzyński przyznał, że liczył na nieco więcej. – Mierzyliśmy troszkę wyżej, wynik nas trochę rozczarował – stwierdził bez ogródek po zajęciu 13. miejsca szkoleniowiec chełmskiego zespołu chłopców w kategorii U-10. – Poziom był jednak wysoki. Jesteśmy pierwszy raz na finale ogólnopolskim, ale oczekiwaliśmy od siebie trochę więcej. Naprawdę nieźle się prezentowaliśmy, jednak debiut na tak dużym turnieju i stres, jaki temu towarzyszył spowodował, że zagraliśmy słabiej. Jest to dla nas cenne doświadczenie i w przyszłym roku będziemy lepiej przygotowani, tak aby poprawić tegoroczną lokatę – zapowiada trener Dobrzyński.
Najbardziej zadowoleni mogą być zawodnicy Niedźwiadka, którzy reprezentowali województwo lubelskie w kategorii U-12. Podopieczni Andrzeja Pieńkowskiego awansowali do ćwierćfinału rozgrywek. – Udało nam się awansować z trudnej grupy i finalnie zajęliśmy 8. miejsce, co uważam za bardzo dobrą końcową lokatę. Jeszcze kilka miesięcy temu nie spodziewaliśmy się, że awansujemy do finału ogólnopolskiego w Warszawie, więc cieszymy się z samego przyjazdu tutaj – relacjonował wyraźnie zadowolony trener Pieńkowski. – Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku. Miejsce jest jednak najmniej ważne. Liczy się dobra zabawa. Chłopcom taki turniej pokazuje przede wszystkim do czego można dojść ciężką pracą – dodał szkoleniowiec ekipy U-12 z Niedźwiadka. Nagrodą dla wszystkich uczestników turnieju były bezpłatne wejściówki na finał Pucharu Polski Arka – Lech, który odbył się na PGE Narodowym.(s)