Niedźwiadek zlekceważył rywala

UKS NIEDŹWIADEK CHEŁM – ŁADA BIŁGORAJ 1:2 (0:2)
Gola dla Niedźwiadka strzelił Jakub Jodłowski w 63 min.


NIEDŹWIADEK: Nazaruk – Leśniak, Haponiuk, Olszak (70 Nyckiel), Guz, Rak, Krawiec, Adamski (41 Głębocki), Dejneka (41 Zalewski), Wójcicki, Jodłowski.
Jesteśmy rozczarowani, nie tak wyobrażaliśmy sobie początek sezonu – powiedział po inauguracyjnym meczu I Ligi Wojewódzkiej Juniorów Młodszych, trener UKS Niedźwiadek, Andrzej Krawiec. Chełmska drużyna uległa Ładzie Biłgoraj, mimo iż miała wiele okazji do zdobycia bramki.
– Wydawało się nam, że mamy dobry zespół, w końcu aż siedmiu zawodników grało w tej lidze w minionym sezonie – mówi A. Krawiec. – Łada była w naszym zasięgu. Niestety, zgubiła nas pewność siebie. Zlekceważyliśmy przeciwnika, dlatego też przegraliśmy to spotkanie. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski na przyszłość, że ta porażka czegoś nas nauczy. Zimny prysznic na początku sezon może nam dobrze zrobić. Oba gola straciliśmy po fatalnych błędach. Przy pierwszym zabrakło asekuracji. Po naszym rzucie rożnym piłka została wybita na środek boiska, przejął ją zawodnik Łady i będąc sam na sam z bramkarzem strzelił gola. Przy drugiej bramce zawiodła komunikacja środkowego obrońcy z naszym golkiperem.
W drugiej połowie podopieczni trenerów Andrzeja Krawca i Anatola Obucha ruszyli odrabiać straty, ale stać ich było tylko na jedną bramkę. Do siatki rywala trafił Jakub Jodłowski. – Były okazje do wyrównania. Sytuacji sam na sam z bramkarzem Łady nie wykorzystali Jodłowski i Paweł Wójcicki. Mało tego w 75 min. mieliśmy rzut karny. Krzysztof Haponiuk trafił jednak prosto w bramkarza. Jesteśmy źli, bo tak grać nie możemy. W środę będzie okazja do rehabilitacji, gramy w Lublinie z Lublinianką. Zrobimy wszystko, by zwyciężyć. W sobotę natomiast o 11.00 w Chełmie zmierzymy się z Górnikiem Łęczna. To będą dla nas arcyważne spotkania – podkreśla A. Krawiec.
Pozostałe mecze grupy drugiej zostały przełożone na inny termin.(s)