Nieletni, pijany, bez prawa jazdy

Za dużo filmów sensacyjnych naoglądał się 16-letni kierowca VW Golfa, który na widok policyjnego radiowozu rozpoczął szaleńczą ucieczkę w stronę Włodawy. Zapewne brak prawa jazdy, odpowiednich umiejętności oraz krążący w jego krwi alkohol sprawiły, że pościg zakończył się bardzo przewidywalnie – w przydrożnym rowie.

W sobotę (27 sierpnia) tuż po godzinie 5. policjanci patrolujący obwodnicę Jeziora Białego zauważyli dziwnie jadącego Volkswagena Golfa – auto poruszało się bardzo niepewnie, a jego kierowca miał widoczne trudności z zachowaniem właściwego toru jazdy. Kiedy zauważył radiowóz, raptownie przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku Włodawy. – Pojazd jechał z bardzo dużą prędkością po drodze popełniając liczne wykroczenia, m.in. z lewej strony ominął wysepkę rozdzielającą pasy ruchu – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Na zakręcie auto złapało pobocze, a następnie skręciło w drogę gruntową prowadzącą do lasu. Tu jednak pościg się zakończył, bo kierowca nie opanował samochodu i wylądował w rowie. Podczas legitymowania okazało się, że auto prowadził 16-latek z gminy Wola Uhruska, który znajdował się pod działaniem alkoholu – w organizmie miał ponad 0,3 promila. Razem z nim jechało trzech pasażerów, wśród których znalazł się właściciel pojazdu – 26-latek z tej samej gminy, który miał ponad 2 promile. Wśród pasażerów był także 17-latek oraz 28-latek z powiatu parczewskiego, także pod widocznym działaniem alkoholu. Dwaj nieletni zostali przekazani rodzicom. Za swoje postępowanie odpowiedzą przed sądem rodzinnym, zaś właściciel auta będzie tłumaczyć się za udzielenie pojazdu osobie nieuprawnionej. Za to wykroczenie grozi kara grzywny – wylicza Tadyniewicz. (pb)