Nieskuteczne Ogniwo

OGNIWO WIERZBICA – UNIA REJOWIEC 2:2 (0:0)
0:1 – T. Sąsiadek (55), 1:1 – Kozina (60), 2:1 – M. Kłos (62), 2:2 – Szajduk (70 karny).
OGNIWO: Zagraba – Wdowicz (87 Siwek), Szanfisz, Pilipczuk, Sobczuk, M. Kołtun, M. Kłos, Gałecki, Nyszko (46 Stańczuk), P. Bąk, Kozina. Trener – Jacek Kłos.
UNIA: Uszko – Kozaczuk, Szajduk, Kloc, Brzezicki, Czerwiński, Chybiak, K. Bohuniuk (90 Jersak), Kowalczyk (72 Grel), T. Sąsiadek, Karauda (88 M. Huk).
Sędziowali: Prończuk oraz Romanowski i Ptaszek.
Ogniwo nie wykorzystało atutu z pierwszej połowy. – Graliśmy z wiatrem i mieliśmy wiele sytuacji do zdobycia bramki – mówił po spotkaniu Artur Wawruszak, kierownik zespołu gospodarzy. – Po 10 min. gry mogliśmy prowadzić 3:0. W 4 min. ładnie z wolnego uderzył Pilipczuk, w 6 min. okazji sam na sam z bramkarzem Unii nie wykorzystał Bąk, a dwie minuty później idealną sytuację zaprzepaścił Nyszko, strzelając obok bramki. Później jeszcze Kozina i Nyszko mogli wpisać się na listę strzelców, ale zabrakło precyzji.
W drugiej połowie to Unii pomagał wiatr. – Rywal wykorzystał ten atut, objął prowadzenie, ale szybko odpowiedzieliśmy dwoma bramkami. Niestety, straciliśmy gola z karnego i remis utrzymał się do końca spotkania – podsumowuje A. Wawruszak.
Z jednego punktu, zdobytego w Wierzbicy, piłkarze Unii byli zadowoleni. – Mecz na remis. Sprawiedliwy podział punktów – skwitował Zbigniew Rumiński, kierownik drużyny gości.(s)