Niespodzianka w Piotrowicach

Trener Grzegorz Białek ma o czym myśleć. Lublinianka przegrała pucharowy mecz ze spadkowiczem z IV ligi, POM Iskrą Piotrowice 1:2. Do udanych lublinianie nie mogą zaliczyć także sparingów, w których ulegli 0:2 Podlasiu Biała Podlaska, a następnie zremisowali 2:2 z Bronią Radom

Piłkarze czwartoligowej Lublinianki bardzo szybko, bo już w pierwszym meczu, pożegnali się z rozgrywkami o Puchar Polski. W III rundzie pucharowych zmagań na szczeblu okręgu podopieczni trenera Grzegorza Białka przegrali w sobotę w Piotrowicach 1:2 z POM Iskrą, spadkowiczem z IV ligi.


Pucharowe starcie, będące dla lublinian jednocześnie generalnym sprawdzianem przed rozpoczynającymi się w najbliższy weekend rozgrywkami IV ligi wypadło dość kiepsko.
Gospodarze już przy pierwszej okazji wbili drużynie z Lublina bramkę, a piłkę do siatki skierował Marcin Zając. Goście próbowali wprawdzie wyrównać, ale długo razili nieskutecznością. Udało się dopiero tuż po przerwie, a na listę strzelców wpisał się zaledwie po trzyminutowej obecności na boisku, Jarosław Milcz. Niestety, na więcej Lublinianki nie było już stać.
W 68. minucie drugiego gola dla POM, na wagę awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski, w zamieszaniu podbramkowym zdobył Piotr Korba.

POM Iskra Piotrowice – Lublinianka 2:1 (1:0)

POM: Tracz – Maciej Ostrowski, Piwnicki, Michał Ostrowski, Jurko (90+4 Marcin Ostrowski), Gil (90+2 Wójcik), Zając (77 Chrześcijan), Sobkowicz (54 J. Stępień), Korba, Bartoszcze, Kaczmarczyk.
Lublinianka: Mucha (46 Krupa) – Dzyr, Ptaszyński (77 Jęczeń), Kosiarczyk, R. Stępień (58 Giza) – Skoczylas, Kamola (46 Milcz), Kuzioła, Bogusz, Pioś (46 Baran) – Bielak.
Bramki: 1:0 Zając 12, 1:1 Milcz 47, 2:1 Korba 68..