Niewielka strata do odrobienia

Szczypiornistki MKS Selgros Lublin przegrały w pierwszym meczu III rundy Pucharu EHF na wyjeździe z Randers HK 27:28. Mistrzynie Polski, by awansować, w sobotnim rewanżu w hali Globus muszą odrobić niewielką stratę. Po tym, co pokazały w Danii, na pewno je na to stać!

 

Gra MKS Selgros szczególnie mogła podobać się w pierwszej połowie sobotniego spotkania. Dzięki znakomitej postawie Ivany Bożović i jej golom lublinianki prowadził przez całą pierwszą połowę (2:0, 5:3, 9:4, 14:12).
Niestety, w drugiej części zawodniczka z Czarnogóry i jej koleżanki z drużyny nie były już tak skuteczne. Gospodynie szybko odrobiły straty, by w emocjonującej końcówce przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Randers HK – MKS Selgros Lublin 28:27 (12:14)
Randers HK: Risović, Greve – Andersen 6, Dragenberg, Fisker, Gulmark 2, Gustin, Heindahl 2, Hojlund 5, Larsen Degn 4, Moen 1, Molid 5, Monti Danielsson 2, Nielsen Filtenborg, Vestergaard 1.
MKS Selgros: Gawlik, Januchta – Bozović 9, Charzyńska, Drabik 5, Gęga 6, Kowalska 1, Kozimur, Migdaliowa 3, Nocuń 1, Repelewska, Rola 1, Rosiak, Skrzyniarz.
Kary: Randers HK – 6 minut, MKS Selgros – 10.

Liczba meczu
4 rzuty karne z 7 wykonywanych lublinianki zmarnowały w meczu z Randers HK. Dunki trafiły 4 na 4.

Rewanżowy mecz z Randers HK odbędzie się w hali Globus w sobotę. Wcześniej, bo już w środę, MKS Selgros zagra u siebie o ligowe punkty z AZS Łączpol Gdańsk. Początek obu spotkań godz. 18:00.