Nowy lider w okręgówce

Działo się wiele w sobotnio-niedzielnej kolejce ligi okręgowej! W meczu na szczycie Brat Cukrownik Siennica Nadolna rzutem na taśmę pokonał Start i awansował na fotel lidera. A że Unia niespodziewanie przegrała u siebie z Ogniwem, utrzymał prowadzenie! Na szczególną uwagę zasługuje tutaj klub z Wierzbicy. Po zimowych transferach Ogniwo wiosną będzie groźne dla najlepszych. Warte uwagi jest zwycięstwo Sparty Rejowiec Fabryczny nad Frassati Fajsławice, które notuje mały falstart. Brawa też dla Ruchu Izbica za pewne zwycięstwo nad Tatranem. Ważne trzy punkty dopisał sobie Spółdzielca Siedliszcze wygrywając w Rudzie-Hucie. Oto komplet wyników 15. kolejki:

Ważne zwycięstwo Sparty

SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY – FRASSATI FAJSŁAWICE 3:1 (2:0)

1:0 – Oleksiejuk (27), 2:0 – Barabasz (38), 2:1 – Olech (60), 3:1 – Martyn (66).
SPARTA: Płonka – Kucharski, Terlecki (46 Rossa), Lewczuk, A. Rutkowski, J. Martyn (80 Wiewióra), Oleksiejuk (56 Kość), Bodys, Kiejda, Krystjańczuk (56 Adamiec). Trener – Bartosz Bodys.
FRASSATI: Mazur – K. Przebirowski, Dzirba, Madeja, Smyk (84 Policha), Baran, Chruściel, A. Czajka, Młynarczyk, Skorek, Olech. Trener – Daniel Krakiewicz.
Po niespodziewanej porażce z Unią Rejowiec tydzień temu, Sparta musiała wygrać z solidną ekipą z Fajsławic by zachować choćby cień szansy na awans do IV ligi. I podopieczni Bartosza Bodysa nie zawiedli swoich kibiców. W 27 min. piękną bramką z przewrotki popisał się Oleksiejuk, a w 38 min. Barabasz mocnym strzałem zdjął pajęczynę ze spojenia słupka z poprzeczką bramki Frassati i do przerwy było 2:0. Mimo dwubramkowej straty goście nie poddawali się. – Zagraliśmy całkiem dobre spotkanie, chłopcy zostawili sporo serca na boisko, nie mieliśmy dziś jednak szczęścia – ocenia Daniel Krakiewicz, trener Frassati. Dość powiedzieć, że zespół z Fajsławic stworzył sobie trzy sytuacje „sam na sam” z Płonką, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Po zmianie stron Olech zdobył co prawda bramkę kontaktową, ale już 5 minut później Jakub Martyn mocnym strzałem głową rozwiał nadzieje gości na korzystny rezultat. – Wynik nie do końca oddaje to, co działo się na boisku. Są takie mecze, po których, mimo porażki, wraca się do domu z wysoko uniesionymi głowami. Starcie ze Spartą było właśnie takim spotkaniem – komentuje Krakiewicz.

Ruch rozbił Tatran

TATRAN KRAŚNICZYN – RUCH IZBICA 0:5 (0:3)

0:1 – Pawelec (1), 0:2 – Gałka (13), 0:3 – Jasiński (37), 0:4 – Hopko (83), 0:5 – Kaszak (90).
TATRAN: Kowiński (80 Solecki), Krupa (46 S. Stasiuk), Niedrowski (46 Smorga), P. Ciechan (46 Salitra), K. Mazurek, D. Mazurek, Wójtowicz, Barzał, Kniażuk, Tymicki, Błaszczak. Trener – Marcin Ciechan.
RUCH: Pastuszak – Michał Śliwa, Pawelec, Lewandowski (82 Ł. Orkiszewski), Wlizło, Antoniak (57 Kaszak), Gałka, Jasiński, I. Pawlak (25 Kornaś, 80 Fornal), Maciej Śliwa, Hopko. Trener – Andrzej Rycyk.
Fatalnie rundę wiosenną chełmskiej okręgówki rozpoczął Tatran. Ekipa z Kraśniczyna tydzień temu przegrała 0:5 ze Startem Krasnystaw, a w ostatnią niedzielę takim samym stosunkiem bramek uległa Ruchowi Izbica. – Mecz zaczął się dla nas fatalnie bo już w 30 sekundzie straciliśmy gola – zauważa Lucjan Fedak, prezes Tatranu. Goście wywalczyli rzut rożny, który na bramkę pięknym strzałem z powierza zakończył Rafał Pawelec. – Ten gol ustawił mecz, Ruch poczuł wiatr w żagle, a my przeciwnie, nie potrafiliśmy się pozbierać – dodaje Fedak. Przed przerwą zespół z Izbicy przeprowadził kilka koronkowych akcji, dwie zakończyły się trafieniami Gałki i Jasińskiego i było wiadomo, że podopieczni Andrzeja Rycyka tego spotkania przegrać nie mogą. Po zmianie stron na boisku działo się niewiele ciekawego. Tatran próbował odrabiać straty, ale Ruch mądrze się bronił. Gości z letargu obudziło pojawienie się na murawie Łukasza Orkiszewskiego, który zanotował kilka przechwytów i ciekawych podań, co skutkowało dwiema kolejnymi bramkami dla gości. – Mecz dobrze się nam ułożył i zasłużenie wygraliśmy – ocenia Marcin Antoniak, kierownik zespołu z Izbicy. W przyszłą sobotę o 11.00 Ruch podejmie na władnym boisku Brata Siennica Nadolna. Spotkanie zapowiada się naprawdę ciekawie.

Hutnik wciąż bez wygranej

HUTNIK RUDA HUTA – SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE 0:1 (0:0)

0:1 – Lechowski (50).
HUTNIK: A. Zemrzycki – Olech, Nawrocki, P. Zemrzycki, K. Pawlak, Korzeniewski (70 Balcerek), Skóra, Głaz, Kornas, Tyczyński (78 Sochocki), Polak. Trener – Jacek Płoszaj.
SPÓŁDZIELCA: P. Pawlak – Mroczek, Daniel Orłowski, Jędruszak, Moniakowski, D. Osoba, Stefańczuk, Damian Orłowski (72 Kapeluszny), Mazurczak, Pasternak, Lechowski (65 Braniewski). Trener – Damian Osoba.
Hutnik Ruda-Huta w tym sezonie nie wygrał jeszcze meczu. Kibice gospodarzy mieli nadzieję, że ich zespół po pierwsze zwycięstwo sięgnie w spotkaniu z nienajmocniejszym Spółdzielcą. Niestety, Hutnik nie dał rady. – Mecz był twardy, nastawiliśmy się na kontrataki, ale nasza siła uderzeniowa nie była taka, jakbyśmy tego oczekiwali. Wciąż mamy problemy kadrowe – podkreśla Jacek Płoszaj, trener Hutnika. Spółdzielca zaś zdołał strzelić tylko jednego gola, choć okazji miał dużo więcej. – Mogliśmy pokusić się o kolejne bramki. Zmarnowaliśmy jeszcze z pięć stuprocentowych okazji do zdobycia gola – twierdzi Wojciech Domański ze Spółdzielcy.

Prezes zapewnił trzy punkty

GRANICA DORUHUSK – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 1:0 (1:0)

1:0 – Słomka (37).
Po niezłej grze, ale porażce z Unią Białopole tydzień temu, piłkarze Granicy w końcu zainkasowali trzy punkty. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 37 min. prezes zespołu z Dorohuska Arkadiusz Słomka, który wykończył świetne podanie Maliszewskiego. Gospodarze powinni objąć prowadzenie kilka minut wcześniej, ale Radosław Ciołek, który do Granicy doszedł w zimowej przerwie z Unii Białopole, nie wykorzystał rzutu karnego. Po zmianie stron kilka groźnych akcji wyprowadzili goście, ale grali bardzo nieskutecznie. Końcówka znów należała do Granicy, kapitalnych sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gości nie wykorzystali jednak Sokołowski, Okoń i Maliszewski.

Bartek Mazurek ograł Unię!

UNIA BIAŁOPOLE – OGNIWO WIERZBICA 2:4 (0:3)

0:1 – B. Mazurek (10), 0:2 – B. Mazurek (18), 0:3 – B. Mazurek (23), 1:3 – P. Mazur (50), 1:4 – Knot (62), 2:4 – Łukaszewski (90).
UNIA: Uljaniuk – Kogut, Oleszczuk, Dyczko, Omelko (46 Kwiatkowski), Łukaszewski, Steciuk (46 Jabłoński), Zdybel, Mazur, Przeworski (80 Komosa) Stepaniuk (71 Tabuła). Trener – Waldemar Kogut.
OGNIWO: Zagraba – Nowaczek, Nielipiuk, Siwek, Sobczuk (75 Szanfisz), Krupski (55 Kłos), Pilipczuk (55 Sobów), Skorupski, Stańczuk (20 Remiś), Knot, B. Mazurek (80 Nyszko). Trener – Sławomir Skorupski.
W 55 min. Zagraba (O) obronił rzut karny egzekwowany przez Przeworskiego (U).
Sensacja w Białopolu. Dotychczasowy lider okręgówki zasłużenie przegrał z przedostatnim Ogniwem, drużyną, która na jesieni wygrała tylko dwa mecze. Po zimowych wzmocnieniach zespół z Wierzbicy będzie groźny dla najlepszych, co udowodnił w niedzielę w Białopolu. – Zupełnie przespaliśmy początek spotkania i po 25 minutach przegrywaliśmy 0:3 – mówi Jan Ostrowski, prezes Unii. – Ogniwo gra teraz naprawdę dobrą piłkę i jeszcze nie jednemu zespołowi odbierze punkty – dodaje. Bohaterem meczu był Bartłomiej Mazurek, który w ciągu 13 minut zdobył trzy gole dla gości. Pierwszego głową po dośrodkowaniu Stańczuka, drugiego po akcji „sam na sam” z Uljaniukiem, a trzeciego silnym strzałem z 16 metrów. – Bartek zagrał kapitalnie, ale cały zespół zasługuje na pochwałę – zauważa Artur Wawruszak, kierownik Ogniwa. Kto wie, jakby potoczył się ten mecz gdyby nie obroniony przez Zagrabę rzut karny w 55 min. Pechowym egzekutorem jedenastki okazał się Przeworski. – Gdyby zdobył wtedy gola zrobiłoby się 2:3. No, ale możemy sobie teraz gdybać. Przegraliśmy, tracimy fotel lidera, ale to nie koniec świata. Trzeba się skupić na kolejnym meczu – podsumowuje Ostrowski. A Ogniwo wygrało drugi mecz na wiosnę. Brat i Start mogą się już bać!

Tabela

1. Unia B. 14 36 12-0-2 46-20
2. Start 14 35 11-2-1 56-15
3. Brat 14 35 11-2-1 55-23
4. Sparta 14 28 9-1-4 44-23
5. Hetman 14 24 7-3-4 33-30
6. Frassati 14 23 7-2-5 44-34
7. Unia R. 14 21 7-0-7 26-32
8. Tatran 14 16 4-4-6 27-36
9. Ruch 14 16 5-1-8 40-41
10. Granica 14 15 4-3-7 21-34
11. Spółdzielca 14 12 3-3-8 28-38
12. Orzeł 14 10 3-1-10 25-53
13. Ogniwo 14 9 3-0-11 15-30
14. Hutnik 14 2 0-2-12 26-77