O porażce zadecydowały indywidualne błędy

Konrad Kasolik, nowy zawodnik Motoru oraz Leszek Bartnicki, prezes lubelskiego klubu.

Pierwszą porażkę w meczach kontrolnych zanotowali w sobotę piłkarze lubelskiego Motoru, lidera III ligi. W Woli Chorzelowskiej podopieczni trenera Marcina Sasala ulegli drugoligowej Siarce Tarnobrzeg 2:5.

W każdej połowie sobotniego meczu trener Marcin Sasal desygnował do gry dwie różne „11”. Do przerwy na boisku zagrali m.in. trzej nowi zawodnicy, którzy w zimowej przerwie podpisali już umowy z Motorem: Marcin Burkhardt, Szymon Zgarda i Konrad Kasolik, który podpis pod kontraktem złożył jako ostatni, w ubiegłym tygodniu. W bramce po raz kolejny sprawdzany był także bramkarz Andrzej Sobieszczyk z Puszczy Niepołomice. Na placu gry, po przerwie spowodowanej kontuzją, w drugiej odsłonie, pojawił się także obrońca Michał Budzyński. O porażce motorowców zadecydowały indywidualne błędy. Gdyby celowniki lublinian były lepiej ustawione, rozmiary przegranej byłyby o wiele mniejsze.

Z Soły do Motoru

20-letni Konrad Kasolik, jesienią występujący w Sole Oświęcim, został nowym piłkarzem lubelskiego Motoru. To kolejny, trzeci nabytek lidera III ligi przed wiosennymi rewanżami.
Kasolik jest wychowankiem Podbeskidzia Bielsko-Biała. Gra na prawej obronie, ale może też z powodzeniem występować na środku defensywy. Jego atutem jest niewątpliwie wzrost, mierzy bowiem aż 193 cm.
20-latek jesienią grał przeciwko Motorowi w feralnym meczu w Oświęcimiu, przegranym przez lubelski zespół aż 0:6. – Nie ukrywam, że bardzo „napinaliśmy się” wtedy na ten mecz, zresztą jak każdy w III lidze. Przyjeżdżał do nas Motor Lublin, zdecydowanie najsilniejsza drużyna tej grupy. Czy miałem w związku z tym spotkaniem wątpliwości, gdy zadzwonił prezes Bartnicki? Nie, mecz meczowi nierówny, Motor miał wtedy po prostu słabszy dzień, ale dalej aspiruje do awansu – mówi Konrad Kasolik.
W zimowej przerwie do Motoru dołączyło dotychczas trzech nowych piłkarzy. Oprócz Kasolika 23 letni pomocnik Szymon Zgarda (ostatnio Podbeskidzie) oraz 34-letni były reprezentant Polski Marcin Burkhardt (Pogoń Szczecin)

Karnety na domowe mecze na Arenie Lublin już w sprzedaży

Od czwartku, 1 lutego, nabywać można już karnety na domowe mecze Motoru w rundzie wiosennej sezonu 2017/2018.

Karnety uprawniają do wejścia na dziewięć spotkań ligowych żółto-biało-niebieskich na Arenie Lublin w okresie od marca do czerwca. Za wejściówkę normalną trzeba zapłacić odpowiednio 80 zł (sektor ultras, normalny), 120 zł (premium) i 320 zł (VIP), za ulgową odpowiednio: 56 zł, 96 zł i 240 zł. Klub przygotował także ofertę specjalną dla rodzin, a także firm.
Karnety nabywać można poprzez internetowy system biletowy na stronie bilety.motorlublin.eu, w Lombardach Amsterdam 24h przy ul. Lwowskiej 6d i Placu Dworcowym 4 (całodobowo) oraz w siedzibie klubu na Arenie Lublin przy ul. Stadionowej 1 w dni robocze w godz. 9:30-16:30).
Przy zakupie karnetu nie jest wymagana Karta Kibica Motoru Lublin. Osoby, które nie posiadają karty, otrzymują papierowy karnet (przy zakupie przez internet karnet przesyłany jest mailowo w formacie .pdf do własnego wydruku), który umożliwia wejście na wszystkie mecze. Osobom, które posiadają już Kartę Kibica Motoru Lublin, karnet dodatkowo wgrywany jest automatycznie na kartę, której używać można do wejścia na stadion.
Karnet ulgowy przysługuje kobietom, dzieciom i młodzieży uczącej się, studentom do 26. roku życia oraz emerytom i rencistom. Osoby powyżej 70. roku życia oraz dzieci do lat 13 mogą zakupić karnet na dowolny sektor (poza sektorami Premium i VIP) za 8 zł.

Siarka Tarnobrzeg – Motor Lublin 5:2 (3:1)

Motor – I połowa: Sobieszczyk – Michota, Kasolik, Gieraga, Słotwiński, Oziemczuk, Zgarda, Burkhardt, Dzięgielewski, Nowak, Majkowski; II połowa: Socha – Tadrowski, Budzyński, Kursa, Szkatuła, zawodnik testowany, Kamiński, Tymosiak, Korczakowski, Kaczmarek, Kozban.
Bramki: Radulj 10, 75, Janeczko 25, Witasik 44, Ropski 69 – Majkowski 32, Kozban 80.