Odszedł Marek Budzyński

Nie żyje Marek Budzyński, jeden z pionierów polskiego taekwondo, prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Taekwondo Olimpijskiego. Zmarł 8 lutego. Miał 64 lata.


Budzyński, posiadacz IV dana, był członkiem pierwszej polskiej sekcji tego stylu – jedynym, który pozostał aktywny od 1973 roku.

Był sędzią w kilku organizacjach TKD (Polski Związek Taekwondo Olimpijskiego, Związek Sportowy Polska Unia Taekwon-do, Ogólnopolska Organizacja Taekwon-do ITF).

W ostatnich latach zaangażował się w nauczanie osób niepełnosprawnych.

– Był człowiekiem ogromnej klasy, wielkiej kultury, szanowanym w niejednym gronie. Choć stopień mógłby na to nie wskazywać – był prawdziwym Mistrzem, niezwykłą osobowością „DO”. W innych czasach, innych warunkach nosiłby dzisiaj pewnie VII albo VIII dan, ale działał wtedy, gdy polskie TKD dopiero się tworzyło. Jeszcze rok temu czynnie uczestniczył w organizowanym przez nas międzynarodowym kursie instruktorskim ITF Union. Odwiedzał nas w naszej sali, spotykaliśmy się na zawodach – jeszcze w grudniu w Nałęczowie i Łopienniku.

Niedawno udzielał wywiadu do przygotowywanej książki o historii polskiego taekwondo. Z naszym klubem jeździł po Polsce i Europie. Był z nami w Anglii, Walii, Mołdawii, Bośni, Holandii, Irlandii, sędziował, wspierał, po prostu był. Był – zawsze. Do wczoraj. Będzie Go bardzo brakować. – Piotr Bernat, trener i prezes LKSW Dan wspomina Marka Budzyńskiego

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w najbliższy czwartek, 14 lutego o godzinie 14, w kaplicy cmentarza na Majdanku w Lublinie.