Ogniwo gromi i goni

OGNIWO WIERZBICA – START REGENT PAWŁÓW 6:0 (2:0)


1:0 – Stańczuk (11), 2:0 – Bąk (31), 3:0 – Stańczuk (50), 4:0 – Knot (64), 5:0 – Knot (69), 6:0 – Bąk (70).

OGNIWO: Zagraba (77 Tkaczyk) – Kłos, Pilipczuk (70 Chlebiuk), Nowaczek, Sobczuk, Szanfisz, Skorupski (82 P. Mazurek), Remiś (46 Siwek), Knot, Stańczuk (80 Gałecki), Bąk. Trener – Sławomir Skorupski.

START: Klin – Sołtys (62 Karauda), Rossa, Dudek (46 Ozon), Mazurek, K. Kister, Rasiński, Żuk (46 Korzeniowski), Chybiak (83 Skrzypa), Żukowski, Maliński (77 Słomiński). Trener – Kamil Góra.

– Bardzo chcieliśmy się zrehabilitować za porażkę sprzed tygodnia z Hetmanem Żółkiewka i w pełni to się nam udało – powiedział po ostatnim gwizdku meczu ze Startem Pawłów Artur Wawruszak, kierownik Ogniwa. Zespół z Wierzbicy pewnie i wysoko pokonał drużynę Kamila Górny. – W I połowie goście wcale nie grali tak źle. Trzeba ich pochwalić za to, że nie postawili jedynie na obronę, nie zbudowali autobusu w swojej bramce, starali się grać w piłkę – zauważa Wawruszak. Gra Startu posypała się jednak gdy Patryk Bąk huknął zza pola karnego w 31 min. i zrobiło się 2:0.

– Na uwagę zasługuje też gol Karola Knota na 4:0. Piłkę rozegrali między sobą Skorupski, Bąk i Knot i Karol w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza gości – opowiada kierownik Ogniwa. Gospodarze mogli wygrać wyżej, dwa razy w słupek trafił np. ich grający trener Sławomir Skorupski. – Cieszy nas nie tylko zwycięstwo, ale styl w jakim je odnieśliśmy. Bardzo dobrze funkcjonowała nasza lewa strona. Lewy obrońca Sobczuk zaliczył dwie asysty, dobrze współpracował z Nowaczkiem i Stańczukiem, kapitalnie grali Knot, Bąk i wspomniany Stańczuk – mówi Wawruszak. (kg)