Pierwszy słowiański męczennik

23 kwietnia Kościół czci pamięć św. Wojciecha, biskupa i męczennika, jednego z trzech głównych patronów Polski obok NMP Królowej Polski i św. Stanisława ze Szczepanowa BM. W Lublinie znajdują się dwie świątynie pw. św. Wojciecha BM. W jednej z nich – przy ul. Kaczeńcowej 7 na osiedlu Łęgi, od 2014 r. znajdują się w odlanym z brązu tabernakulum relikwie pierwszego słowiańskiego męczennika.


Św. Wojciech urodził się ok. 956 r. w Libicach w Czechach. Pochodził z możnego, książęcego rodu Sławnikowiców, spokrewnionego przez Dąbrówkę z dynastią Piastów. Był w rodzinie przedostatnim z siedmiu synów. Jako dziecko poważnie zachorował i został poświęcony służbie Bogu. Na bierzmowaniu, ze względu na swego mentora, arcybiskupa Magdeburga, przyjął jego imię – Adalbert i pod tym imieniem znany jest w krajach zachodnich.

Ucieczka przed Przemyślidami

W 981 r. przyjął święcenia kapłańskie. Szybko, bo przed ukończeniem 30. roku życia, został biskupem diecezji praskiej. Wbrew powszechnie przyjętemu zwyczajowi nie objął diecezji z pompą, manifestacyjnie, ale wystąpił boso. Skromne dochody biskupie przeznaczał na utrzymanie budynków i sprzętu kościelnego, na potrzeby kleru katedralnego, ubogich i więźniów, których sam odwiedzał, wysłuchując skarg i zaopatrując ich potrzeby.

Wspierał budowę kościołów, stanowczo przeciwstawiał się rozwiązłości i wielożeństwu, handlowi niewolnikami z krajami muzułmańskimi, gdzie wysyłano Słowian, a także intrygom czeskiej szlachty, co doprowadziło do konfliktu z Bolesławem II z wrogiego rodu Przemyślidów. W związku z czym Wojciech wyjechał do Rzymu i zrzekł się tam biskupstwa Pragi.

Rada pustelnika

Miał wyruszyć na pielgrzymkę do Jerozolimy, ale za namową greckiego pustelnika wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru św. Bonifacego i Aleksego na rzymskim Awentynie. Potem pracował też misyjnie na podbitej przez Węgry Słowacji. W związku z rzezią swojego rodu przez Przemyślidów nie chciał wrócić do Czech i w 996 r. dzięki namowie cesarza Ottona III, w porozumieniu z Bolesławem Chrobrym trafił do Polski. Tu nawracał na wiarę chrześcijańską Wieletów i Prusów. 23 kwietnia 997 r. we wsi o obecnej nazwie Święty Gaj k. Pasłęka, Wojciech został zaatakowany przez siedmiu Prusów i zamordowany. Dwóch towarzyszy Wojciecha puszczono wolno, natomiast, by zbezcześcić jego ciało, obcięto mu głowę i zatknięto na pal.

Przywiózł ją potajemnie do Gniezna nieznany Pomorzanin, natomiast ciało, płacąc złotem za wagę, wykupił Bolesław Chrobry, by pochować je uroczyście w Gnieźnie. Już w 999 r. Wojciech został kanonizowany przez papieża Sylwestra II. W 1000 r. z pielgrzymką do grobu świętego męczennika przybył cesarz Otton III. W Gnieźnie ustanowiona została metropolia arcybiskupia pod patronatem biskupa męczennika. Cesarz liczył, że wywiezie ciało świętego do Akwizgranu, ale otrzymał tylko relikwiarz z ramieniem św. Wojciecha.

Część tego ramienia trafiła do Rzymu, a w wiele wieków później, na prośbę prymasa Polski Augusta Hlonda relikwie rzymskie trafiły w 1928 r. do Gniezna. Było to o tyle ważne, że ciało świętego zostało wywiezione z Polski do Czech w 1038 r. po napadzie na Polskę przez księcia Brzetysława I. Do dzisiaj znajduje się w katedrze św. Wita. W Gnieźnie ku czci św. Wojciecha zostały zrobione słynne drzwi gnieźnieńskie, na których w 18 płaskorzeźbach, wykonanych w brązie, są przedstawione sceny z życia męczennika.

W ikonografii jest on przedstawiany w stroju biskupa, w paliuszu z pastorałem. Jego atrybuty, to orzeł, wiosło i włócznia. Jest patronem archidiecezji gnieźnieńskiej, gdańskiej, warmińskiej oraz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, ełckiej i elbląskiej oraz m. in. oprócz Polski też Czech, Prus i Węgier, a także Gniezna, Trzemeszna i Serocka oraz wielu świątyń.

Relikwie przy ul. Kaczeńcowej

Wspomniana już lubelska parafia przy ul. Kaczeńcowej, której patronuje św. Wojciech, liczy obecnie 7326 wiernych. Dekret erekcyjny został wydany przez abpa Bolesława Pylaka 20 czerwca 1996 r. Budowniczym i proboszczem został ks. Jacek Wargocki. W 1998 r. wzniesiono tymczasową kaplicę, wraz z zapleczem mieszkalnym którą 19 kwietnia 1998 r. pobłogosławił abp Józef Życiński. Nowy kościół powstał według projektu architekta Jacka Jurgiela. Relikwie św. Wojciecha znajdują się na Lubelszczyźnie także od 2013 roku w kościele św. Wojciecha, w znanym z licznych cudów Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy.

Długa historia świątyni na Podwalu

Druga z kolei świątynia pw. św. Wojciecha w Lublinie usytuowana jest na Podwalu i ma długą oraz bogatą historię. W tej chwili jest to od 1962 r. kościół rektoralny, gdzie msze św. odbywają się tylko w niedzielę o godz. 9 i 11.30, ale początki kompleksu sakralnego i zespołu szpitalnego św. Łazarza sięgają lat 1599-1603, kiedy to poza murami miasta wybudowano drewniany kościół i zespół klasztorny. Po pożarze wybudowano w latach 1615-1650 murowany kościół i szpital. Tworzą one zamknięty czworobok budynków. Kościół to jednonawowa świątynia zakończona półkolistą absydą.

Budowla należy do grupy kościołów reprezentujących pod względem stylu renesans lubelski. Zarządzające kompleksem Bractwo św. Łazarza w 1721 r. popadło w zależność od kolegiaty św. Michała, a 15 lat później budowlę przejęły sprowadzone z Francji Siostry Miłosierdzia zwane szarytkami. Przebudowały kompleks na dwukondygnacyjny. Po niemal stuletnim użytkowaniu przeniosły się one jednak na ul. Staszica, natomiast budowlę przejął właściciel Dąbrowicy Stanisław Lingenau.

Przez 88 lat kompleks ulegał coraz większej ruinie, a wręcz dewastacji, gdyż w kościele mieścił się magazyn. Dopiero w 1923 r. zajęli się nim Misjonarze Kresowi św. Franciszka. W 1926 r. odbudowaną świątynię konsekrował bp Marian Fulman. Z dawnego wyposażenia pozostał tylko obraz św. Wojciecha. Prace wykończeniowe trwały aż do 1930 r. Przed wojną budynki przeszły w 1938 r. w ręce Sióstr Kanoniczek.

W 1954 r. do kościoła trafiły przeniesione z Kaplicy Zamkowej pw. Świętej Trójcy trzy ołtarze. Są to najstarsze zabytki snycerstwa późnorenesansowego na Lubelszczyźnie. W ołtarzu głównym znajduje się namalowany przez Stanisława Janowieckiego w 1611 r. obraz przedstawiający scenę Ukoronowania Matki Bożej. Starsze, pochodzące z drugiej połowy XVI w. w ołtarzach bocznych przedstawiają Ukrzyżowanie Pana Jezusa i św. Antoniego.

W roku 1976 utworzono przy kościele na Podwalu Dom Rekolekcyjny. Remont wnętrza trwał do 1981 r. W latach 1989-94 przeprowadzono remont generalny. Aktualnie Dom Rekolekcyjny oferuje 63 miejsca. Działa w nim Archidiecezjalne Duszpasterstwo Rodzin oraz od 2008 r. swoją siedzibę ma oddział Europejskiej Fundacji Honorowego Dawcy Krwi „Krewniacy”.

Elżbieta Kasprzycka