W niedzielę, 20 września, 59-letni obywatel Ukrainy wjechał ciężarowym Volvo z naczepą na teren przejścia granicznego w Dorohusku. Strażnicy graniczni wyczuli od niego alkohol i wezwali policję.
Na miejscu zjawili się policjanci z komisariatu w Dorohusku. Badanie wykazało, że kierowca miał we krwi blisko dwa promile alkoholu. Mimo to chciał jechać dalej – w głąb Polski.
59-latek został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu po pijanemu. Policjanci wystąpili też do Straży Granicznej o decyzję zobowiązującą go do powrotu do kraju.
Mężczyzna już został wydalony na Ukrainę. Dostał zakaz wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen na pięć lat.






