Piorun trafił Unię

GRANICA DOROHUSK – UNIA BIAŁOPOLE 4:2 (2:1)
0:1 – Ciołek (10), 1:1 – Piorun (12), 2:1 – Piorun (28), 2:2 – Stepaniuk (71 karny), 3:2 – A. Olender (79), 4:2 – Świderski (85).
GRANICA: W. Ruszkiewicz – Czępiński, P. Ruszkiewicz, Bieniuk, Świderski, Swatek (60 Chmiel), Zwolak, A. Olender, Piorun, P. Fornalik (60 Oleszczuk), Miksza (75 Kozak). Trener – Stanisław Cybulski.
UNIA: Wikło – Bureć (46 Nazaruk), Słomka, Stepaniuk, Grzywna, Komosa (70 Tabuła), Szyszko (58 Leśnicki), Zdybel (78 J. Łukaszewski), Ciołek, Hrui. Trener – Waldemar Kogut.
Sędziowali: Czarnota oraz Kwiatek i Uźniak.
Po dobrym, toczonym w szybkim tempie meczu Granica Dorohusk pewnie pokonała Unię Białopole. Po raz kolejny bohaterem drużyny gospodarzy był 19-letni Dawid Piorun. – Przegrywaliśmy 0:1, a gola straciliśmy w momencie gdy gra zaczęła się nam układać. Na szczęście to chłopaków nie podłamało, przeciwnie, jeszcze bardziej zmobilizowało – mówi Stanisław Cybulski, trener Granicy. Wyrównującą bramkę po trafieniu Ciołka w 10 min., już 2 minuty później zdobył wspomniany Piorun. Wyszedł do dośrodkowania bitego ze skrzydła i strzałem głową nie dał szans Wikle. Po półgodzinie gry było już 2:1 i znów katem Unii okazał się Piorun. Tym razem 19-latek wykazał się intuicją w zamieszaniu podbramkowym i z bliska pokonał bramkarza gości. – Po przerwie niepotrzebnie uspokoiliśmy grę, cofnęliśmy się i Unia miała nawet optyczną przewagę. Na szczęście dla nas nic z tego nie wynikało – relacjonuje Cybulski. Nie wynikało do 70 min. Po faulu w polu karnym Granicy Stepaniuk wykorzystał „jedenastkę” i zrobiło się 2:2. Końcówka należała jednak do gospodarzy. Po szybkim kontrataku zespół z Dorohuska na prowadzenie wyprowadził Andrzej Olender, a w końcówce gości dobił Grzegorz Świderski. – Strzelił z ostrego kąta, piłka odbiła się jeszcze od słupka, to była naprawdę ładna bramka – podkreśla trener Granicy.