Po Grand Prix Węgier bukmacherzy niemal pewni szóstego tytułu dla Hamiltona

4 sierpnia Lewis Hamilton w wielkim stylu zwyciężył w Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. W sezonie 2019 Brytyjczyk ma na koncie osiem wygranych wyścigów na dwanaście możliwych. Według największego polskiego bukmachera – firmy STS – nikt nie jest już w stanie zatrzymać go w drodze po szósty w karierze tytuł mistrza świata.

Fantastyczna pogoń Hamiltona za Verstappenem

Kierowca Mercedesa do wyścigu na Węgrzech nie przystępował w roli głównego faworyta bukmacherów, ponieważ pole position w kwalifikacjach wywalczył triumfator niedawnej Grand Prix Niemiec – Max Verstappen. Holender na starcie popisał się znakomitym refleksem i objął prowadzenie w wyścigu. Brytyjczyk jednak cały czas trzymał się tuż za nim. 34-latek stoczył zaciętą walkę o drugą lokatę ze swoim kolegą z teamu, Valtterim Bottasem, a szansę na pokonanie o wiele młodszego rywala z Red Bulla jego zespół zwietrzył w zastosowaniu odpowiedniej taktyki związanej z pit-stopami.

Pierwsza zmiana opon nie przyniosła zmiany lidera wyścigu na Hungaroring, ale Hamilton zbliżył się do Verstappena na mniej niż sekundę. – Dajesz Lewis, to twój czas – usłyszał od swojego inżyniera. To był dla Brytyjczyka sygnał do ataku, który jednak przepłacił wyjazdem poza tor i koniecznością wprowadzenia w życie planu „C”, polegającego na kolejnej zmianie opon i próbie wyprzedzenia Holendra dzięki zdecydowanie świeższemu ogumieniu. Taktyka ta okazała się skuteczna – Hamilton minął Verstappena na trzy okrążenia przed metą. Opony w bolidzie Red Bulla znajdowały się już w fatalnym stanie i Max nie dał rady nawiązać walki z kierowcą Mercedesa. Reprezentant Holandii po chwili zmienił ogumienie i bez problemu finiszował na drugim miejscu, notując przy tym najlepszy czas okrążenia.

– Gdy usłyszałem pomysł o dodatkowym pit-stopie i zmianie ogumienia, nie sądziłem, że będzie to dobra taktyka. Siedząc wtedy w kokpicie widziałem to inaczej i uważałem, że nie warto ryzykować. Mówiąc szczerze, myślałem, że na twardym ogumieniu dojadę do mety, więc wyszłoby na to samo. Pomyślałem tylko, że będzie ciężko, ale zespół przekonywał, żebym pozostał skupiony, a ja to zrobiłem. Ciągle naciskałem i jechałem na limicie, a okrążenia były takie jak w kwalifikacjach – oświadczył po wyścigu Hamilton.

Lewis Hamilton pewniakiem bukmacherów

1.04 – tyle wynosi w tej chwili kurs legalnego bukmachera STS wystawiony na zwycięstwo Lewisa Hamiltona w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1 w sezonie 2019. Reprezentant Wielkiej Brytanii zgromadził do tej pory 250 punktów i o aż 62 „oczka” wyprzedza swojego partnera z teamu Mercedesa, Valtteriego Bottasa, który na Węgrzech zmagał się z problemami z bolidem i ukończył rywalizację na dopiero ósmej lokacie. Do końca zmagań pozostało wprawdzie jeszcze aż dziewięć wyścigów i matematycznie wszystko wydaje się możliwe, ale biorąc pod uwagę klasę i regularność Brytyjczyka, to w tej chwili tylko pech lub prawdziwy cud może pozbawić go zdobycia szóstego tytułu w karierze. Kursy na zwycięstwo Hamiltona wystawione przez pozostałych legalnych bukmacherów są porównywalne do tego wystawionego przez STS, a więc zwycięstwo tego zawodnika w końcowej klasyfikacji wydaje się być już niemal pewne.

Za Hamiltonem lekki ścisk

Zdecydowanie ciekawiej wygląda za to rywalizacja tuż za plecami reprezentanta Zjednoczonego Królestwa. 188 punktów uzbierał Valtteri Bottas, a zaledwie 7 „oczek” straty ma do niego Max Verstappen. Fin po znakomitym początku sezonu nieco obniżył loty, a forma Holendra idzie za to mocno w górę, gdyż z czterech ostatnich wyścigów wygrał on dwa, a w jednym stanął na drugim stopniu podium. W związku z tym bukmacher STS na końcowy sukces zdecydowanie większe szanse daje Verstappenowi (kurs 15.00 kontra kurs 50.00). Nie bez szans w walce o medale pozostają również dwaj kierowcy Ferrari – Sebastian Vettel i Charles Leclerc. Niemiec zgromadził do tej pory 156 punktów, a reprezentant Monako o 24 mniej. Żaden z asów włoskiej stajni w kampanii 2019 nie wygrał jednak nawet jednego wyścigu, dlatego obstawianie u bukmachera na końcowy triumf któregokolwiek z nich wydaje się być irracjonalne. Bukmacher STS na zwycięstwo Vettela oferuje kurs 150.00, a na Leclerca 200.00.

W rywalizacji kierowców Formuły 1 trwa aktualnie przerwa. Następny wyścig zaplanowano na 1 września na torze Spa, gdzie w ubiegłym roku triumfował Sebastian Vettel przed Lewisem Hamiltonem i Maksem Verstappenem.

Zamieszczone w artykule kursy bukmacherów służą do oceny szans poszczególnych zawodników na ostatecznym triumf w tym sezonie Formuły 1. Nie namawiamy do gry u bukmacherów, ponieważ może doprowadzić to do uzależnienia. Korzystać z oferty bukmacherów mogą wyłącznie osoby pełnoletnie. Bukmacher STS jest legalnym bukmacherem, który posiada wymagane zezwolenie i może legalnie prowadzić swoją działalność na terytorium Polski. Obstawianie u bukmacherów nie posiadających wymaganego polskim prawem zezwolenia jest zabroniona, a za grę w takich firmach grozi nie tylko utrata wygranych, ale również bardzo wysoka grzywna.

Materiał powstał przy współpracy z partnerem