Podium dla Hetmana

HETMAN ŻÓŁKIEWKA – UNIA BIAŁOPOLE 1:0 (0:0)
1:0 – Rycerz (67).
HETMAN: Ścibak – Gieleta, Wójcik, Kasperek, Skrypczyński, Hawerczuk (90 Więckowski), Małek (80 Chojda), Szymczuk, Rycerz, Grzegórski (85 Stępniak), Bielak (55 Kufrejski). Trener – Tomasz Tuczyński.
UNIA: Wikło – Bureć, Stepaniuk, Zdybel, Nazaruk, Sz. Łukaszewski, Jabłoński, Hrui, Ciołek (75 Leśnicki), Tabuła (75 J. Łukaszewski), Słomka. Trener – Waldemar Kogut. Czerwona kartka: Stepaniuk (U) w 75 min. za faul. Sędziowali: Gnaś oraz Rękas i Grodek.
Stawką tego spotkania była trzecia lokata na półmetku rozgrywek. Grającej ostatnio bardzo dobrze Unii Białopole do zajęcia miejsca na podium po rundzie jesiennej wystarczał remis. Z kolei, by wskoczyć na trzecią pozycję w tabeli, Hetman musiał wygrać.

– Do tego spotkania w ogóle nie powinno dojść – powiedział po ostatnim gwizdku Jan Ostrowski, prezes Unii Białopole. Spotkanie juniorów Hetmana Żółkiewka z Victorią Żmudź, jakie miało odbyć się przed starciem seniorów Hetmana z Unią, zostało odwołane ze względu na zły stan murawy. Starsi zawodnicy już jednak na boisko wybiegli. – Piłkarze zamiast myśleć o konstruowaniu akcji, uważali, żeby nie nabawić się jakiegoś urazu – mówi Ostrowski. Na grząskiej murawie rzeczywiście ciężko było grać, dlatego mecz nie należał do najciekawszych. – Było sporo walki, przepychanek, mało sytuacji podbramkowych – opowiada Andrzej Korpucha, kierownik zespołu z Żółkiewki. Dla gospodarzy bramki zdobyć mogli Grzegórski i Kufrejski, a dla gości Ciołek i Jabłoński. Ostatecznie skończyło się na jednym golu. – W 67 min. Rycerz zdecydował się na strzał zza szesnastki i bramkarz gości skapitulował. To było naprawdę ładne uderzenie – mówi Koprucha. Sytuacja zespołu z Białopola zrobiła się bardzo zła osiem minut później. Z boiska z czerwoną kartką wyleciał Dawid Stepaniuk. – Owszem sfaulował zawodnika gospodarzy, ale było to faul co najwyżej na żółty kartonik – uważa Ostrowski. – Sędzia, moim zdaniem, za pochopnie wyjął czerwień. W podobnych sytuacjach był bardziej pobłażliwy dla piłkarzy Hetmana – dodaje. Gospodarze po meczu nie kryli swojego zadowolenia. Po niezbyt udanym początku ostatecznie zakończyli rundę jesienną na wysokim trzecim miejscu. – Zakładaliśmy zdobycie 20-23 punktów, a mamy 26. Jesteśmy zadowoleni z takiego wyniku, który może być dobrym prognostykiem na rundę wiosenną – podsumowuje Koprucha. Przed Hetmanem w tej rundzie jeszcze potyczka pucharowa, u siebie z Włodawianką Włodawa 19/20 listopada.(kg)