Podróżowanie może być eko

Rozdawali śniadania, uczyli najmłodszych, kontrolowali ścieżki dla rowerów. Tak w tym roku minęły świdnickie obchody Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu.
Jako pierwsi akcję rozpoczęli w niedzielę, 18 września przedstawiciele Klubu Rowerowego „Alfa”, którzy zorganizowali kolejną edycję rajdu „O błękitną koszulkę serca”. W rodzinnej imprezie wzięło udział ponad 130 cyklistów. W poniedziałek rano świętowanie Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu rozpoczęli przedstawiciele Stowarzyszenia „Świdnik Miasto dla Rowerów”.
Po godzinie 6 ci, którzy wstali rano i zamiast wybrać samochód, wyruszyli do pracy rowerami lub komunikacją miejską, otrzymali pakiety śniadaniowe. O godz. 8 na ul. Wyszyńskiego przy Szkole Prywatnej Atena i Przedszkolu Kubuś Puchatek zaparkował trolejbus. 85 dzieci uczyło się, jak korzystać z takiej formy transportu.
Po południu, na placu Konstytucji 3 mają przedstawiciele stowarzyszenia zbierali głosy do Budżetu Obywatelskiego na projekty dla cyklistów. O godz. 17 rozpoczął się audyt infrastruktury rowerowej. Do wspólnego przejazdu po ścieżkach i pasach rowerowych zostali zaproszeni świdniccy radni z miasta i starostwa. Ostatecznie na placu Konstytucji stawiła się czwórka samorządowców: z powiatu – Jakub Osina i Elżbieta Migut, a z miasta – Ludwik Kawalec i Edyta Lipniowiecka.

– Chcemy dzisiaj pokazać dobre praktyki, które zarówno urząd miasta, jak i starostwo powiatowe, wprowadziły na terenie Świdnika – mówił Maciej Lubaś ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto dla Rowerów. – Przejedziemy ulicami, na których został wprowadzony kontraruch. Oprócz tego chcemy pochwalić urząd miasta za stojaki stawiane w pobliżu skrzyżowań, które poprawiają widoczność dla kierowców i pieszych, a także za wymalowane na czerwono przejazdy. Starostwo będziemy chwalić za wiaty rowerowe i pierwszą asfaltową drogę dla rowerów.

Wspólny audyt miał również wyznaczyć cele na przyszłość. – Infrastruktura, którą dysponujemy na terenie miasta, jest niewystarczająca w stosunku do stale rosnącej liczny rowerzystów. W ramach przejazdu będziemy się zastanawiali, czy na ul. Kosynierów istnieje możliwość wprowadzenia pasów dla rowerów. Przejedziemy też w pobliżu skrzyżowania ul. Racławickiej z Wyszyńskiego. Zastanowimy się, czy przejście dla pieszych w kierunku Zespołu Szkół nr 2 można przebudować w taki sposób, żeby było bezpieczne i dla rowerzystów, i dla pieszych – wyliczał Maciej Lubaś.
Jednym z przystanków na drodze cyklistów była również pierwsza w Świdniku samoobsługowa stacja naprawy rowerów. Urządzenie zostało zakupione z funduszy powiatu i zamontowane w poniedziałek rano. Jego lokalizację wybrali internauci. Stacja została zamontowana w sąsiedztwie Galerii Venus i stacji roweru miejskiego. Z urządzenia jako pierwsza skorzystała pani Edyta ze Świdnika.
– Taka stacja to świetna sprawa – wyznała pani Edyta. – Zastanawiałam się, gdzie pojechać, żeby dopompować dętki w moim rowerze i właśnie zauważyłam takie urządzenie. (kal)