Pokazali charakter i serce do gry

W meczu 15. kolejki piłkarskiej III ligi świdnicka Avia zremisowała przed własną publicznością z Czarnymi Połaniec 1:1. Chociaż świdniczanie strzelili gola dopiero w końcówce – w 88. minucie do siatki trafił Mateusz Wołos – to goście powinni bardziej cieszyć się z podziału punktów.


Podopieczni trenera Tomasza Bednaruka marnowali w sobotę okazje za okazją, zarówno w pierwszej połowie, jak i po przerwie. Co ważne, Avia nie zrezygnowała z walki, gdy w 62. minucie po strzale Filipa Krępy goście objęli prowadzenie. Ale znowu brakowało nieco szczęścia i precyzji, choćby w 81. minucie Danielowi Koczonowi, który obił słupek bramki przyjezdnych. Gola na wagę punktu w 88. minucie zdobył Mateusz Wołos, który przymierzył zza „16”.

Po spotkaniu Tomasz Bednaruk, trener Avii chwalił swój zespół za walkę do końca. – Drużyna pokazała charakter i serce do walki. Cieszę się, że udało się w końcówce doprowadzić do remisu. Gdyby spotkanie potrwało trochę dłużej, to myślę, że byśmy je wygrali. Na pewno szkoda tych niewykorzystanych wcześniej okazji – mówił szkoleniowiec.

Avia Świdnik – Czarni Połaniec 1:1 (0:0)

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Drelich (75 Wołos), Mykytyn, Lusiusz, Głaz, Kołodziej, Mroczek, Koczon, Białek (86 Szpak), Prędota.
Czarni: Borusiński – Załucki, Witek, Misztal, Janiec, Hul, Zięba, Ryguła (81 Tetlak), Krępa (84 Meszek), Skiba (74 Sobczyk), Miśko (86 Płudowski).
Bramki: 0:1 Krępa 62, 1:1 Wołos 88. Żółte kartki: Drelich, Lusiusz (A.). Sędziował: Konrad Kolak (Nowy Sącz). Widzów: 400.