Poszukiwanie wspólnych dróg

Bezpieczeństwo w regionie, dyskusja o rewitalizacji ukraińskich miast, wspomnienia z międzywojnia, ale też koncepcja Uniwersytetu Wschodniego oraz wymiana doświadczeń w zakresie działań organizacji pozarządowych – to jedynie niektóre z zagadnień, o których dyskutowali uczestnicy Kongresu Inicjatyw Europy Wschodniej.
Kongres obradował od 29 września do 1 października w salach Lubelskiego Centrum Konferencyjnego. Podobnie jak przed rokiem wydzielono kilka grup tematycznych. W większości dominowały prelekcje i komentarze reprezentantów Ukrainy, począwszy od inaugurującego Kongres wykładu byłego prezydenta tego państwa Wiktora Juszczenki. Przekonywał on, że mamy do czynienia z problemem szerszym niż ukraiński. – Rosyjski autorytaryzm to problem dla całej Europy. Przykładem są Gruzja, Krym, Karabach – mówił Juszczenko.

W panelu „Decentralizacja władzy” wzięto na warsztat aktualne doświadczenia naszego wschodniego sąsiada w zakresie partycypacji społecznej, natomiast w bloku „Bezpieczeństwo w Europie Wschodniej” politolodzy z Ukrainy, Polski i Gruzji szukali kompromisu w ocenie pojęcia „wojna hybrydowa”. Konkluzja była jednolita – zdaniem doktora Jewhena Mandy z Biura Przeciwdziałania Wojnie Hybrydowej w Kijowie i Gruzina Gieorgija Tarchan-Mourawiego z Instytutu Polityki Publicznej w Tbilisi Rosja stosuje typowe radzieckie metody, celowo nie zamrażając konfliktów. – Chodzi jej o lojalne kierownictwo państwa ukraińskiego, a nie o podbój – przekonywał Manda.

Powracające antagonizmy

O aktualnych relacjach polsko-ukraińskich opowiadali historycy: prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma oraz doktor Mariusz Sawa z lubelskiego IPN. – Mówimy dziś o dwóch segmentach, które rzutują na relacje z Polakami. Negatywne to odwołanie do represji w latach 1944-89, które uwypuklił mocniej system peerelowski. Drugi nurt to dbanie o pamięć żołnierzy „epizodu”, czyli petlurowców. W kontekście najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń” i powrotu do wykorzystywania historii jako elementu walki, powstają takie antagonizmy między naszymi narodami, które później widzimy np. w Przemyślu czy niszczeniu grobów. Stąd ogromna rola organizacji pozarządowych w budowaniu obu krajów – stwierdził Tyma.
W ramach KIEW podsumowano też międzynarodowy projekt „Europejski Uniwersytet Wschodni”.
BARTŁOMIEJ CHUDY