Powiat tłumaczy się z dwudziestu ton

Wiele niepokoju, szczególnie wśród mieszkańców gminy Siennica Różana, wprowadziły informacje o ograniczeniach w ruchu pojazdów powyżej 20 ton na drodze powiatowej Krasnystaw – Siennica Różana. – Powodem wprowadzenia zakazu było postępujące niszczenie nawierzchni tej drogi – tłumaczy Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu krasnostawskiego.

O znakach zakazu jazdy pojazdów ważących powyżej 20 ton, które pojawiły się na drodze powiatowej Krasnystaw – Siennica Różana, mówili na ostatniej sesji rady powiatu radni oraz mieszkańcy gminy. Według nich zakaz utrudnia życie rolnikom i przedsiębiorcom. Dziś powiat tłumaczy, że protesty wynikają z niezrozumienia zagadnienia. – Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie 29 kwietnia 2016 r. wprowadził zmiany w organizacji ruchu na wspomnianej drodze powiatowej. Stało się to po wcześniejszych uzgodnieniach, a przede wszystkim na podstawie zatwierdzonego projektu – tłumaczy Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu. Powodem tych zmian i umieszczenia znaków zakazu jazdy było postępujące niszczenie nawierzchni drogi powiatowej. Starosta krasnostawski Janusz Szpak przypomina, ile wysiłku i zabiegów trzeba było dokonać, by udało się znaleźć pieniądze na generalny remont omawianej drogi. – Mieszkańcy gminy pamiętają dobrze. Nie bez powodu drogę bardzo szybko ochrzczono mianem „szpakówki” – mówi nam starosta. – Był to wówczas wzorcowy odcinek drogi w całym naszym powiecie – dodaje. Wzmożony ruch, szczególnie taboru ciężarowego, spowodował jednak na drodze wiele uszkodzeń. – Pojawiły się spękania poprzeczne, rozwarcia spoiny podłużnej, deformacje profilu, zmiany poziomu włazów kanalizacji sanitarnej i elementów odwodnienia jezdni, a także niekorzystnej zmianie struktury warstwy ścieralnej nawierzchni – wylicza Kamiński.
Uszkodzenia te powstały w wyniku przeciążenia drogi Krasnystaw – Siennica Różana nadmiernym ruchem tranzytowym na kierunku Chełm – Krasnystaw – Zamość. – Obecnie część tirów, jadąc drogą wojewódzką nr 843 Chełm – Zamość, w miejscowości Siennica Różana przejeżdża na drogę powiatową, gdyż droga wojewódzka ma ograniczenie do 2,5 tony, a z kolei dalej w kierunku Kraśniczyna, ma ograniczenie do 8 ton. Ponadto kierowcy bardzo często ostrzegają się, że w Siennicy Nadolnej stoi Inspekcja Transportu Drogowego, stąd też unikają jazdy drogą wojewódzką nr 812 i kierują się na naszą drogę powiatową – tłumaczy rzecznik.
Piotr Banach, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie, zauważa, że od pewnego czasu zaobserwowano zwiększony ruch pojazdów ciężarowych z Chełma poprzez Siennicę Różaną, w kierunku Zamościa z pominięciem dróg wojewódzkich nr 812 i nr 843, którymi taki tranzyt powinien się odbywać. – Stąd też wprowadziliśmy ograniczenia. Dokonaliśmy tego wyłącznie w trosce o dobry stan techniczny drogi powiatowej i o to, aby droga służyła nam jeszcze przez długie lata – mówi Banach.
Władze powiatu podkreślają, że umieszczone znaki zakazu poruszania się nie dotyczą przejazdów do posesji, gospodarstw rolnych ani firm działających na terenie gminy Siennica Różana. – Pod znakiem B-18 jest tabliczka o treści: „Nie dotyczy dojazdu do posesji”. Tak więc obecne oznakowanie drogi nie utrudnia w żaden sposób dojazdu rolnikom z terenu gminy Siennica, ani ich kontrahentom, gdyż te ograniczenia ich po prostu nie dotyczą – podsumowuje rzecznik powiatu.
Powiat ma się też dogadać z krasnostawską Cukrownią i pozwolić na przejazd przez Siennicę Różaną tirom w czasie kampanii buraczanej. (kg)