Przegrana Victorii za wysoka

VICTORIA ŻMUDŹ – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 0:6 (0:2)


0:1 – Stefański (20), 0:2 – Kanarek (45 karny), 0:3 – Kycko (50), 0:4 – Paluch (85), 0:5 – Paluch (89), 0:6 – Paluch (90+2).
VICTORIA: Furtak – Grącki, Pogorzelec, Paskiv (60 Gregorowicz), Brodalski (62 Kociuba), Misztal, Krzyżak (60 Zwolak), Kasprzycki, K. Sawa, Sz. Sawa (76 Janusz), Pakuła (68 Frąc).
Nie udała się inauguracja rundy wiosennej IV ligi w Żmudzi. Victoria zasłużenie przegrała z faworyzowanym i lepszym Hetmanem. – Tyle, że niepotrzebnie gościom pomagał sędzia – przyznał po ostatnim gwizdku rozgoryczony Piotr Moliński, trener Victorii. – Naszym zdaniem kontrowersyjne są dwa gole dla gości. Wątpliwy był rzut karny podyktowany przeciwko nam tuż przed przerwą, a także bramka na 0:3. Tam był ewidentny spalony – dodaje. Gospodarze ambitnie walczyli do końca o honorowe trafienie, ale tylko się odkryli i kompletnie rozsypali w końcówce meczu. W efekcie Michał Paluch w niespełna osiem minut zdobył kolejne trzy bramki dla zespołu z Zamościa. – Przegraliśmy trochę za wysoko. Nie załamujemy się jednak, będziemy szukać punktów w innych meczach. Warto dodać, że nie mogli dziś zagrać nasi podstawowi zawodnicy Robert Wagner, czy Jurij Furta – mówi Moliński. (kg)

UDOSTĘPNIJ