Rąbnęła w cysternę

Chciała wyprzedzić cysternę i uderzyła w jej bok. Straciła panowanie nad kierownicą i zatrzymała się na przydrożnym drzewie. Ranną 42-latkę karetka przewiozła na sygnale do szpitala. W tym samym czasie policja interweniowała przy zderzeniu z ciężarówką, a parę godzin później rozbiły się kolejne auta.

 

Środa (21 września) nie należała do najspokojniejszych w gminie Żmudź. Około godz. 8:20 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia w miejscowości Rudno w gminie Żmudź.
– Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierująca Renault Megane 42-letnia mieszkanka Rzeszowa, podczas manewru wyprzedzania cysterny przewożącej paliwo, uderzyła w bok tego pojazdu – relacjonuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Kobieta straciła panowanie nad samochodem, zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Strażacy pomogli ratownikom przetransportować poszkodowaną do karetki pogotowia. Ta przewiozła ranną do chełmskiego szpitala. Kierujący ciężarowym Volvo 52-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej nie odniósł obrażeń. Obydwoje kierujący byli trzeźwi.
Na szczęście nie doszło do rozszczelnienia cysterny. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i odłączyli akumulator w Renault. Teraz prowadzą postępowanie wyjaśniające wszystkie okoliczności zdarzenia.

Mniej więcej w tym samym czasie służby ratunkowe interweniowały w Partyzanckiej Kolonii (gm. Wojsławice). Zgłoszenie o zderzeniu Volkswagena z ciężarowym Volvo przyszło tuż przed godz. 8. Tym razem karetka przewiozła do szpitala poszkodowaną 40-latkę.
Po godz. 16 tego samego dnia doszło do kolizji w Sielcu (gm. Leśniowice). 25-latek z gm. Grabowiec nie popisał się na drodze i wjechał swoim Seatem Leonem w tył Daewoo Nexia, którym kierował 62-latek z Lublina. Starszy pan pojechał na badania do szpitala. Młodszy odmówił transportu karetką – został na miejscu z mandatem w wysokości 300 zł. (pc)