Radny kontra 20 ton

Marek Nieścior, radny powiatu krasnostawskiego, zastanawia się, po co Zarząd Dróg Powiatowych postawił w Siennicy Różanej znak zakazu wjazdu pojazdów o tonażu powyżej 20 ton. O sprawie, jako pierwsi, pisaliśmy kilka tygodni temu.

W czerwcu na prośbę mieszkańców gminy Siennica Różana poruszyliśmy temat znaków zakazu, jakie pojawiły się w Krasnymstawie na ul. Witosa i w Siennicy Różanej. Wynika z nich, że do Siennicy Różanej nie można wjechać pojazdem o tonażu powyżej 20 ton. – Jak się zaczną żniwa czy kampania buraczana, to ciekawe, którędy będziemy wozić plony – mówił nam wówczas jeden z mieszkańców Siennicy Różanej. – W okolicy działa też kilka firm, w które być może uderzy nowy zakaz – dodawał. Nasz rozmówca zwracał również uwagę na fakt, że Siennica Różana stara się o przyłączenie do specjalnej podstrefy ekonomicznej. – Wprowadzenie zakazu wjazdu ciężarówek o dużym tonażu nie zachęci potencjalnych inwestorów do zostawienia pieniędzy w Siennicy Różanej – mówił. Minęły trzy miesiące, w temacie nic się nie zmieniło, ale sprawa trafiła na obrady ostatniej sesji rady powiatu krasnostawskiego. Interpelację dotyczącą znaku złożył radny Marek Nieścior.
– Producenci rolni z terenu gminy Siennica Różana bardzo często sami dokonują wywożenia płodów rolnych na skupy ciężkimi pojazdami, jak też ich kontrahenci nierzadko sami przyjeżdżają ciężkimi pojazdami celem odebrania produktów rolnych. W zdecydowanej większości przypadków pojazdy przewożące lub wywożące płody rolne z gospodarstw mieszkańców gminy posiadają masę całkowitą przekraczającą 20 ton. Zaistniała sytuacja, tj. w kwestii umieszczenia znaków drogowych, w szczególności w okresie żniw, jest niezrozumiała dla mieszkańców gminy, uniemożliwia im zgodny z prawem handel płodami rolnymi oraz ich przewóz, a także naraża ich, jak też ich kontrahentów, na popełnianie wykroczeń drogowych – mówi Nieścior.
– Należy zadać pytanie, jakie pobudki kierowały organami powiatu, których wynikiem było umieszczenie przedmiotowych znaków. Utrudnienie mieszkańcom gminy Siennica Różana działalności rolniczej szczególnie w okresie żniw oraz spowodowanie możliwości regularnego popełniania wykroczeń drogowych przez osoby kierujące pojazdem o masie powyżej 20 ton na tej drodze. Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 grudnia 2013 r. niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ narzuca reguły, zwłaszcza te mocno godzące w dobra obywateli. Takie formułowanie zakazów godzi w zasadę zaufania do organów, a potencjalnym zainteresowanym całkowicie uniemożliwia poczynienie jakichkolwiek przygotowań do wprowadzanych ograniczeń w ruchu, co może mieć negatywne skutki dla tych podmiotów – czytał swoją interpelację Nieścior. Radny chce się dowiedzieć m.in. tego czy starosta Janusz Szpak wiedział o instalacji znaku, co było powodem umieszczenia znaku i kiedy znaki te zostaną usunięte. Powiat ma mu odpowiedzieć w ciągu 14 dni.
Pod koniec sesji temat 20 ton wrócił w wypowiedzi jednego z mieszkańców gminy Siennica Różana – Piotra Ślusarczyka. W ostrych słowach skrytykował on za postawienie znaku Piotra Banacha, dyrektora ZDP, skądinąd radnego gminy Siennica Różana. – Nie rozumiem, czym się kierował starosta, robiąc z pana Banacha dyrektora. Ten człowiek to ocean ambicji i naparstek umiejętności, jest arogancki, nie zna się na tym, co robi – komentował mężczyzna. (kg)