Trzy razy Maciej Śliwa

RUCH IZBICA – OGNIWO WIERZBICA 3:0 (2:0)
1:0 – Maciej Śliwa (3), 2:0 – Maciej Śliwa (28 karny), 3:0 – Maciej Śliwa (48).
RUCH: Pastuszak – Wójciuk, Fornal, Jasiński, Michał Śliwa, Nizioł (46 Malczewski), Hopko (74 Antoniak), Lewandowski, Wlizło (88 Kaszak), Maciej Śliwa (82 Kornaś), Gałka. Trener – Arkadiusz Mazurek.
OGNIWO: Zagraba – Kwiatkowski, Nowaczek, Pilipczuk, Pietruszka (46 Wdowicz), Krupski (75 K. Hanc), Szanfisz, Kogut, Stańczuk (46 Mazurek), Gałecki (75 R. Kołtun), P. Bąk. Trener – Sebastian Kogut.

Czerwona kartka: Zagraba (O) w 70 min. za faul. Sędziowali: Prończuk oraz Marciniak i Muła.
Mimo, że Ogniwo przystąpiło do meczu z Ruchem bez kilku podstawowych zawodników (m.in. M. Kołtuna, I. Hanca, Weltera, Nyszki, Kłosa i Kaszczuka) i tak było faworytem, dlatego zdecydowane zwycięstwo ekipy z Izbica można uznać za niespodziankę. – Mecz dobrze się dla nas ułożył – mówi Marcin Antoniak, kierownik Ruchu. Już w 3 minucie Michał Gałka dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a Maciej Śliwa wyprzedził obrońców gości i z bliska pokonał bezradnego Zagrabę. 5 minut później mogło być 1:1, ale Patryk Bąk trafił w słupek. – Zamiast wyrównać szybko straciliśmy drugą bramkę, z rzutu karnego, i ciężko było się nam podnieść. Tym bardziej, że boisko w Izbicy było grząskie, piłka zachowywała się w sposób nieprzewidywalny – mówi Artur Wawruszak, kierownik zespołu z Wierzbicy. Druga połowa rozpoczęła się dla Ruchu jak pierwsza, od szybko strzelonego gola. Znów na listę strzelców wpisał się Maciej Śliwa, tym samym kompletując hat-tricka.

– Mając prowadzenie 3:0 cofnęliśmy się – przyznaje Antoniak. Do głosu doszli goście, którzy stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji. W 52 min. Krupski nie trafił do pustej bramki Ruchu, a w 82 min. grający trener Sebstian Kogut nie wykorzystał sytuacji „sam na sam” z Pastuszakiem. – Trzy minuty później po strzale Rafała Kołtuna fubtolówka zatrzymała się tuż przed linią bramkową bramki Ruchu, po prostu utknęła w błocie – opowiada Wawruszak. Warto dodać, że ostatnie 20 minut goście grali w osłabieniu. Za faul taktyczny czerwoną kartkę ujrzał Rafał Zagraba. (kg)