Remis w upale

RUCH IZBICA – OGNIWO WIERZBICA 2:2 (1:2)


0:1 – Kaszak (5 samobójcza), 0:2 – Szanfisz (27), 1:2 – Nielipiuk (30 samobójcza), 2:2 – Lewandowski (85).

RUCH: Pastuszak – Michał Śliwa, Pawelec, Kaszak, Nizioł, Jasiński (62 Pawlak), Hopko, Lewandowski (89 Malczewski), Wlizło, Antoniak (84 Kornaś), Gałka (80 Fornal). Trener – Andrzej Rycak.

OGNIWO: Zagraba – Nielipiuk, Mazurek (70 Kłos), Skorupski (46 Remiś), Sobów, Knot, Siwek (70 Sobczuk), Stańczuk (46 Krupski), Szanfisz, Pilipczuk (84 Gałecki), Bąk. Trener – Sławomir Skorupski.

Sobotnie starcie w Izbicy lepiej zaczęli goście. Już w 5 min. niefortunną interwencją we własnym polu karnym popisał się Adrian Kaszak i zrobiło się 1:0 dla Ogniwa. – W tej części meczu kontrolowaliśmy to, co dzieje się na boisku, byliśmy lepsi – uważa Artur Wawruszak, kierownik zespołu z Wierzbicy. Gdy w 27 min. Mateusz Szanfisz pięknym strzałem z 10 m pokonał Łukasza Pastuszaka wydawało się, że Ogniwo wygra kolejny mecz na wiosnę. – Tym bardziej, że dobrych sytuacji nie wykorzystali jeszcze Karol Knot, który minimalnie przestrzelił i Karol Sobów, który przeniósł piłkę nad poprzeczką – opisuje Wawruszak. Goście zamiast dobić rywala głupio stracili bramkę. Po strzale Michała Gałki, Artur Nielipiuk próbował zatrzymać futbolówkę, ale skierował ją do własnej bramki. W przerwie Andrzej Rycak, trener Ruchu, zmobilizował swoich podopiecznych do jeszcze lepszej i ambitniejszej postawy. – W trakcie meczu było parno i duszno, doszło do tego, że niektórzy zawodnicy nie mieli sił na dalszą grę i sami prosili trenerów o zmianę. To nie pomagało w grze, spotkanie zrobiło się ospałe, ale w tym fragmencie meczu przeważał Ruch – przyznaje kierownik Ogniwa. W 85 min. miejscowi dopięli swego, a na listę strzelców precyzyjnym strzałem wpisał się 20-letni Patryk Lewandowski. – To pierwszy nasz remis w tym sezonie. Wynik nie krzywdzi żadnej z drużyn, my byliśmy lepsi w pierwszej połowie, Ruch w drugiej – podsumowuje Wawruszak. (kg)