Remont w domu: pracować samemu czy wynająć ekipę?

Majsterkowicze i budowlańcy nie mają z tym problemu: jeśli w ich domach przychodzi pora na remont, wykonują go samodzielnie. Nic w tym dziwnego, skoro mają wszystkie niezbędne kwalifikacje, a nierzadko także potrzebny sprzęt. Inaczej ma się sprawa w przypadku pozostałych – stają oni przed dylematem, czy wydawać pieniądze na fachowców, czy zakasać rękawy i wziąć się samemu do roboty.

Fachowcy kosztują, fachowcy bywają różni

Zatrudnienie ekipy remontowej ma, jak wszystko, swoje plusy i minusy. Spodziewamy się wtedy prawdziwych fachowców, którzy wykonają pracę profesjonalnie, dokładnie i szybko. Chcemy też mieć remont „z głowy”: gdy tylko to możliwe, przeprowadzamy się na czas zawieruchy gdzie indziej, zostawiamy ekipie klucze i doglądamy tylko, jak przebiegają prace. Po stronie minusów są koszty robocizny, ryzyko niesolidnego wykonania, a także pewne prawdopodobieństwo, że – jako niefachowcy – zostaniemy tu i ówdzie naciągnięci na zbędne wydatki.

Czego nie umiesz, tego się nauczysz

Na szczęście samodzielne wykonywanie prac remontowych jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek, bo w internecie i księgarniach nie brak poradników i podręczników, a także filmów, dzięki którym rozmaitych prac można się nauczyć. Nawet ktoś, komu wydaje się, że ma „dwie lewe ręce”, może się w praktyce okazać całkiem zdolnym malarzem, tynkarzem albo posadzkarzem, o ile tylko będzie miał dość samozaparcia i odwagi, by zaryzykować.

Materiały niezbędne do wykonania remontu można bez trudu kupić w marketach budowlanych i hurtowniach jak choćby w tej dostępnej pod adresem https://www.elgrom.pl/. Wybór jest ogromny, trzeba więc najpierw poczytać, rozważyć szczegóły i wykonać wyliczenia. Potem wystarczy wybrać się na zakupy, zwłaszcza że z reguły można kupić w jednym miejscu wszystko, co potrzebne.

Nie bierz się za instalacje

Są jednak takie prace, których nie wolno, nie należy lub których lepiej nie wykonywać na własną rękę. Na pewno należą do nich remonty instalacji elektrycznych, gazowych i wodnych. Wykonywanie takich prac na własną rękę może się źle skończyć. Oczywiście, jeśli ktoś samodzielnie wymieni sobie umywalkę albo kabinę prysznicową i to tak, że znikąd nie będzie wyciekała woda, to wszystko będzie w porządku. Można też samodzielnie wymienić gniazdka i wyłączniki ścienne, oczywiście pracując tylko po odłączeniu prądu. Na pewno nie należy jednak samodzielnie wykonywać ani przerabiać instalacji elektrycznych, podobnie jak i gazowych – tu ryzyko jest już spore.

Za drzwi i okna też nie

Wymianę drzwi i okien też lepiej zostawić fachowcom, bo nawet drobne niedokładności mogą się potem zemścić. A co z kafelkami? Na pewno łatwiej jest ułożyć je bezpośrednio na ścianie, jeśli jest na tyle równa, by niefachowiec zrobił to porządnie. Jeżeli jednak na ścianie trzeba najpierw zamontować płytę kartonowo-gipsową, wykonać „murek” itp. – fachowiec będzie chyba jednak lepszym wyborem.

Ściany i sufity? Można o nie na ogół zadbać samodzielnie. Zerwanie tapet, przygotowanie podłoża, wyrównywanie ścian gładzią, gruntowanie i malowanie może wykonać każdy amator. Podobnie jest z układaniem parkietu i paneli podłogowych.