Różanka była skuteczniejsza

SPS EKO RÓŻANKA – RUCH IZBICA 2:0 (1:0)
1:0 – J. Gołąb (9), 2:0 – Bornus (90 karny).
SPS EKO: Witkowski – E. Mikulski (88 G. Bornus) – M. Żakowski, Jędrzejuk, Łobko, J. Gołąb (80 D. Żakowski), Jankowski, Sobów, Magdysh, Romaniuk (60 M. Gołąb), Skorupski. Trener – Sławomir Skorupski.
RUCH: Pastuszak – Michał Śliwa, Wójciuk, Wlizło, Jasiński, Malczewski (60 Kornaś), Chopko (75 Antoniak), Łata, Maciej Śliwa, Lewandowski, Gałka. Trener – Arkadiusz Mazurek.
Sędziowali: Sieraj oraz I. Kowalski i Neckar.
– Ruch powinien dziś, co najmniej z nami zremisować, dawno nie widziałem tak dobrze grającej drużyny – chwalił po ostatnim gwizdku rywali Antoni Kruk z SPS Eko. Goście rozegrali w Różance naprawdę bardzo dobre zawody, według Marcina Antoniaka, kierownika zespołu z Izbicy, powinni nawet wygrać. – W stworzonych bardzo dobrych sytuacji było 4:2 dla nas. Niestety znów, podobnie jak tydzień temu w Krasnymstawie, brakowało nam zimnej krwi pod bramką rywala. Nie chcę mówić, kto dziś i jakie sytuacje zmarnował, nie chcę dołować chłopaków. Bo choć nie zdobyliśmy w Różance żadnego punktu zagraliśmy naprawdę dobry mecz i z podniesionymi czołami wracamy do domu – ocenia Antoniak. Ruch na wiosnę zagrał już z liderem (Start) i wiceliderem (Eko). Oba mecze przegrał, ale w obu pokazał niezłą piłkę. Teraz podopieczni Arkadiusza Mazurka zaczną grać z teoretycznie słabszymi drużynami i, jak tylko poprawią skuteczność, na pewno zaczną punktować. Co do gospodarzy zagrali dobre 15 minut, kiedy m.in. po ładnej akcji na listę strzelców wpisał się Jakub Gołąb i bardzo dobrej sytuacji nie wykorzystał Sławomir Skorupski, ale później jakby uszło z nich powietrze. – W kilku sytuacjach skórę ratował nam bramkarz, bardzo dobrze w obronie grał też Marek Żakowski – mówi Kruk. – Nie zagraliśmy dziś najlepiej, ale byliśmy skuteczniejsi, a liczy się to, co w siatce – zauważa. (kg)