Runda niespełnionych planów

Piotr Budzyński – czwarty kierowca sezonu 2017 w klasie SC Cup, trzykrotnie na podium zawodów.

VII runda Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross zakończyła tegoroczną rywalizację w tej widowiskowej dyscyplinie sportu samochodowego. Zawody rozegrane w Słomczynie nie ułożyły się po myśli kierowców z naszego regionu.

Piotr Budzyński

Piotr Budzyński nie zdołał odrobić kliku punktów straty do trzeciego zawodnika klasy SC Cup, zajmując w zawodach siódmą, a w wynikach sezonu – czwartą lokatę. Z kolei Paweł Hurko po pechowych kwalifikacjach zakończył zmagania na siedemnastym miejscu, a w mistrzostwach uplasował się na szesnastej pozycji.
Nie dość, że podwarszawski autodrom nie należy do ulubionych obiektów Budzyńskiego, to jeszcze deszcz, który zmienił nawierzchnię toru w błotnistą maź, dodatkowo skomplikował plany zawodnika Automobilklubu Lubelskiego Sport, nie najlepiej czującego się w takich warunkach. Wyjęcie z rąk Damiana Litwinowicza (A. Wielkopolski) tytułu II wicemistrza Polski stało się więc zadaniem arcytrudnym. Sobotnią część imprezy obaj rywale zakończyli remisem, zamieniając się 4. i 5. miejscem w dwóch biegach kwalifikacyjnych.
W pierwszej niedzielnej próbie Litwinowicz był drugi, Piotr, pauzujący na rozgrzewce z powodu awarii alternatora, zanotował czwarty czas.

Paweł Hurko – szesnasta pozycja w klasyfikacji mistrzostw, w zawodach najwyżej notowany na dziewiątym miejscu wśród seicento.

W ostatnim biegu, po zamieszaniu na pierwszym zakręcie, nasz kierowca zajął szóste miejsce, ale i tak lepsze o dwa „oczka” w porównaniu do konkurenta. W łącznych wynikach czterech biegów kwalifikacyjnych to jednak Litwinowicz był górą: sklasyfikowany został na trzeciej pozycji i dopisał o dwa punkty więcej na swoje konto niż Budzyński, który był piąty. Zmagania obydwu rywali zakończyły się na półfinale A – Piotr po słabszym starcie nie zdołał przebić się do czołowej trójki premiowanej awansem, kończąc wyścig na czwartej, a całe zawody na siódmej pozycji. Kierowca z Wielkopolski wygraną, a następnie drugim miejscem w finale przypieczętował tytuł II wicemistrza.

Paweł Hurko

Niedzielne kolizje w kwalifikacjach zadecydowały o wyniku Pawła Hurko. Zawodnik Automobilklubu Chełmskiego dwukrotnie został uderzony przez Grzegorza Frymusa (A. Rzemieślnik), czego efektem było obrócenie auta i duża strata czasu, niemożliwa do odrobienia na kilku okrążeniach toru.
Ściganie w Słomczynie zaczęło się dla naszego kierowcy obiecująco: w sobotę uzyskał 11. i 14. czas, przedłużający szansę na awans do czołowej dziesiątki sezonu w klasie SC Cup. Paweł podkreślał, że mimo dobrych ustawień trakcji samochodu, słaby silnik pozbawia go szans w walce o wysokie lokaty. Tym razem jednak kondycja seicento zeszła na dalszy plan w świetle wspomnianych wyżej bezpardonowych ataków zawodnika z warszawskiego klubu. Ostatnie miejsce w stawce 18 aut, które ukończyły trzeci bieg kwalifikacyjny i przedostatnie w kolejnym sprawiły, że Hurko nie zdołał awansować do półfinałów i z zerowym dorobkiem punktowym zakończył zawody na 17. miejscu w klasie.

Ze Słomczyna Łukasz Głowacki