Rusza czwarta liga…

Niedzielne spotkania w ramach Pucharu Polski były wstępem do tego, co czeka kibiców przez najbliższe trzy miesiące. Już w sobotę i niedzielę, 11 i 12 marca, drużyny grające w czwartej lidze zainaugurują piłkarską wiosnę. Nasze zespoły Chełmianka, Włodawianka, Kłos Gmina Chełm i Victoria Żmudź grają o różne cele. Wiosna dostarczy kibicom na pewno wielu emocji!
Jako pierwsi na boisko wybiegną piłkarze Victorii Żmudź. Podopieczni Piotra Molińskiego w sobotę 11 marca o 13.00 w Zamościu zagrają z wiceliderem Hetmanem. Godzinę później, również na wyjeździe swój mecz rozpocznie Włodawianka. Rywalem zespołu trenowanego przez Marka Droba będzie LKS Milanów. W niedzielę o 14.00 w Rożdżałowie Kłos Gmina Chełm będzie podejmował bardzo wymagającego przeciwnika – Tomasovię Tomaszów Lubelski. Z kolei o 14.30 w Kocku z miejscowym Polesiem zagra lider rozgrywek – ChKS Chełmianka.
Wszystkie cztery nasze drużyny wiosną będą grały o zupełnie inne cele. Chełmianka walczy o awans, Włodawianka o jak najwyższe miejsce w czwartej lidze, natomiast Kłos i Victoria o pozostanie w lidze. Przed każdym z zespołów trudne zadanie, bo piłkarska wiosna do łatwych nie należy. Kartki, często kontuzje, mają niemały wpływ na wyniki drużyny, zwłaszcza gdy ta dysponuje wąską kadrą.

Tylko awans!

Chełmianka na półmetku rozgrywek ma pięć punktów przewagi nad drugim w tabeli Hetmanem Zamość. To nie dużo, dlatego podopieczni Artura Bożyka muszą być w każdym meczu maksymalnie skoncentrowani, by w prosty sposób nie tracić punktów. Rywale tylko czekają na ewentualne potknięcie lidera. W zimowej przerwie chełmski klub pozyskał czterech wartościowych graczy: stopera Jakuba Niewęgłowskiego i napastnika Mateusza Kompanickiego z Lewartu Lubartów oraz prawego obrońcę Damiana Falisiewicza z Motoru Lublin i lewoskrzydłowego Patryka Pokrywkę z Górnika II Łęczna. Kadra zespołu seniorów liczy aż 24 zawodników. Zimą dołączył do niej zdolny junior Damian Kuśmierz, który w sparingu z Górnikiem II Łęczna (3:3) strzelił gola.
Chełmska drużyna wydaje się być głównym faworytem obecnych rozgrywek czwartej ligi, ale trzeba pamiętać o tym, że inne zespoły nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Nie tylko Hetman Zamość myśli o powrocie do III ligi. Zamojską drużynę zimą wzmocnił lider klasyfikacji strzelców Filip Drozd ze Stali Kraśnik. W zamian Hetman oddał dwóch Ukraińców, Oleksieja Rodewicza i Antona Lutsyka. Szans, mimo 10 punktów straty do lidera, nie straciła jeszcze Tomasovia Tomaszów Lubelski, do której wróciło kilku wartościowych zawodników. Pierwszych pięć wiosennych kolejek może dać odpowiedź na wiele pytań. Hetman i Chełmianka grają z Tomasovią i Stalą. Kto w tych meczach wywalczy komplet punktów, na pewno będzie liczył się w walce o awans.

Trenerzy Chełmianki, Artur Bożyk i Dariusz Banaszuk zdają sobie sprawę, jak ważny jest początek rozgrywek. Doskonale wiedzą, że ich zespół potrzebuje serii zwycięstw w pierwszych kolejkach. Mecze z Polesiem Kock, Victorią Żmudź, Unią Hrubieszów chełmscy piłkarze muszą rozstrzygnąć na własną korzyść, bo po nich są dwie trudne konfrontacje, z Tomasovią w Tomaszowie Lubelskim i u siebie ze Stalą Kraśnik. W Chełmiance mocno liczą na to, że ostatni ligowy mecz z Hetmanem Zamość nie będzie miał większego znaczenia. Z drugiej jednak strony kibice z Chełma nie mieliby nic przeciwko temu, gdyby przed tym spotkaniem Chełmianka miała w tabeli trzy punkty przewagi nad najgroźniejszym rywalem… Wynik 4:0 dla chełmskiej drużyny uzyskany w Zamościu stawiałby podopiecznych trenera Bożyka w komfortowej sytuacji.
Tak czy owak, piłkarze Chełmianki wiedzą, o co grają. Jak podkreślał w jednym z radiowych wywiadów Michał Wołos, jeden z liderów drużyny, celem zespołu w tym sezonie jest awans do III ligi.
– To cel całego klubu, trenerów, piłkarzy, kibiców i działaczy. Wszyscy wiemy, jak ważna jest dla nas runda wiosenna. Chcemy wrócić na trzecioligowe boiska, na których graliśmy przez ostatnich sześć sezonów. Obecna trzecia liga jest bardzo mocna, grają w niej drużyny z Małopolski i Świętokrzyskiego, a Chełmianka w takim towarzystwie jeszcze nie występowała – podkreśla prezes klubu Grzegorz Gardziński.

Powalczą o czołówkę?

W spokoju do rundy wiosennej przygotowywała się Włodawianka. Zespół Marka Droba jesienią grał bezkompromisowo. Wygrał osiem spotkań, przegrał dziewięć. Jako jedyna drużyna w lidze nie zanotowała choćby jednego remisu. Włodawianka jesień zakończyła na dobrym ósmym miejscu. Byłoby ono lepsze, gdyby szkoleniowiec miał szerszą kadrę.
Patrząc jednak na ubiegłe sezony, kiedy to piłkarze Marka Droba wiosną prezentowali się bardzo dobrze, kibice z Włodawy z optymizmem patrzą w przyszłość. Włodawiankę na pewno stać na wyższe miejsce w ligowej tabeli niż ósme. Strata punktowa do siódmego Lewartu nie jest duża – 4 pkt. O tym, czy zespół z Włodawy znajdzie się w górnej części tabeli, mogą zadecydować już pierwsze kolejki, w których Włodawianka zmierzy się m.in. z Lewartem, Kryształem Werbkowice, a także zespołami walczącymi o ligowy byt, Lublinianką i Kłosem Gminą Chełm.
Liderem drużyny z Włodawy jest bez wątpienia Wojciech Więcaszek. Trener Drob dość często ma jednak prawdziwy dylemat, bo chciałby ustawiać Więcaszka zarówno w obronie, jak i ataku. Gdy Więcaszek gra w defensywie, Włodawianka nie jest tak groźna w ataku, jak z tym piłkarzem. W ostatnich jesiennych meczach szkoleniowiec przesunął zawodnika do przodu, co sprawiło, że Więcaszek zaczął strzelać seryjnie gole. Póki co jednak Włodawianka ma jednego Więcaszka i wszystko wskazuje na to, że wiosną piłkarz ten częściej będzie zagrażał bramce rywali, niż bronił dostępu do własnej bramki. Świadczy o tym liczba strzelonych przez niego goli w meczach sparingowych.

Kłos przed trudnym zadaniem

Beniaminek czwartej ligi, Kłos Gmina Chełm, stanie przed nie lada trudnym zadaniem. Podopiecznych Marka Tarnowskiego, który zimą przejął drużynę od swojego starszego brata Roberta, czeka siedemnaście ciężkich bojów. Ligę opuści co najmniej pięć drużyn. Póki co beniaminek jest nad kreską, ale czternasta Unia Hrubieszów traci do niego zaledwie trzy punkty. Początek dla Kłosa nie jest łatwy. W pierwszych dwóch meczach z Tomasovią u siebie i Stalą w Kraśnik piłkarze z gminy Chełm faworytami nie będą. Powiślak Końskowola to również wymagający rywal. Kłos musi mocno skoncentrować się na potyczkach z przeciwnikami, którzy podobnie jak on, walczą o ligowy byt. W meczach z POM Iskra Piotrowice, LKS Milanów, Lutnią Piszczac, czy Unią Hrubieszów piłkarze Marka Tarnowskiego muszą pokusić się o pełną pulę!
Zimą Kłos pozyskał czterech graczy, Alana Chmiela i Grzegorza Świderskiego z Granicy Dorohusk oraz Przemysława Huka z Unii Rejowiec i Arkadiusza Wałczyka z Vitrumu Wola Uhruska. Kadra została poszerzona, o co zabiegał od początku Marek Tarnowski. Szkoleniowiec liczy, że jeszcze przed pierwszym meczem uda się sprowadzić choćby jednego zawodnika z czwartoligowym ograniem.

Przetrwać początek rundy…

W trudnym położeniu jest również Victoria Żmudź, która po jesieni zajmuje trzynaste miejsce, dające jeszcze utrzymanie w III lidze. Podopieczni Piotra Molińskiego początek mają najgorszy z możliwych, bo na inaugurację zagrają z wiceliderem Hetmanem w Zamościu, a w drugiej kolejce będą podejmować u siebie lidera Chełmiankę. Potem rozegrają dwa mecze wyjazdowe z Polesiem w Kocku i Unią w Hrubieszowie, a następnie u siebie zmierzą się z Tomasovią i w Kraśniku ze Stalą. W tych sześciu spotkaniach Victoria musi punktować, jeśli chce utrzymać się w czwartej lidze. Wiadomo, że zdobycie choćby punktu z Hetmanem czy Chełmianką będzie graniczyło z cudem, ale jesienią piłkarze trenera Molińskiego tej sztuki dokonali, remisując w Chełmie. Na pewno sporym osłabieniem zespołu będzie brak Pawła Fornala, który w poprzedniej rundzie doznał kontuzji i czeka go zabieg. Victoria pozyskała bramkostrzelnego Ukraińca Jurija Furtę, a ponadto do gry wrócił pomocnik Tomasz Pogorzelec, który w rundzie jesiennej w spotkaniu przeciwko Hetmanowi odniósł kontuzję. Uraz ten wyeliminował go z gry na całą rundę.
Tegoroczny sezon kończy się 17 czerwca. Ostatnia kolejka obligatoryjnie zostanie rozegrana tego dnia o 17.30. Piłkarze głównie grać będą w weekendy, choć są też dwie kolejki w środy, 3 i 31 maja. (red)