Ściernisko zamiast boiska

– Żadna ze szkół kierowanych przez powiat krasnostawski nie ma boiska z prawdziwego zdarzenia – alarmował na ostatniej sesji rady powiatu Andrzej Kmicic. – Tymczasem ruch na świeżym powietrzu jest podstawą dbałości o zdrowie, sprawność i kondycję naszej młodzieży – przekonywał.
Na poniedziałkowej sesji rady powiatu radny Andrzej Kmicic zwrócił się do zarządu o „podjęcie działań zmierzających do poprawy bazy sportowej szkół ponadgimnazjalnych”. – W 2008 r. została wykonana na zlecenie zarządu powiatu dokumentacja techniczna dotycząca budowy boisk zewnętrznych, czyli pełnowymiarowego boiska ze sztuczną trawą, boiska do koszykówki, siatkówki, oświetlenia itp., na działce zlokalizowanej pomiędzy I LO, a ZSP nr 2 – rozpoczął interpelację były wicestarosta. Kmicic przypomniał, że założenia dokumentacji były konsultowane z nauczycielami wychowania fizycznego i spotkały się z dużym zadowoleniem i nadzieją na rychłą realizację. – Po wykonaniu dokumentacji wypowiedziano umowy dzierżawy na wyżej wymienione tereny, które przez lata służyły pracownikom szkoły i ich rodzinom jako ogródki działkowe. Dzierżawcy ze zrozumieniem przyjęli odebranie im działek, zdając sobie sprawę, że będą one służyły rozwojowi aktywności fizycznej młodzieży. Od ok. sześciu lat na tych działkach nie podjęto jednak żadnych prac, teren wykorzystany jest jedynie rolniczo. Zamiast obiecanych boisk mamy ściernisko – mówił radny. Kmicic podkreślił, że żadna ze szkół ponadgimnazjalnych należących do powiatu nie posiada boiska z prawdziwego zdarzenia. – A przecież ruch na świeżym powietrzu jest podstawą dbałości o zdrowie, sprawność i kondycję młodzieży. Korzystanie przez uczniów z obiektów samorządu miasta – basen, bieżnia lekkoatletyczna, Centrum Sportowo-Rekreacyjne – nie rozwiązuje wszystkich potrzeb dydaktyczno-sportowych naszej młodzieży oraz nie zwalnia nas z odpowiedzialności za zabezpieczenie bazy sportowej dla szkół, których organem prowadzącym jest powiat krasnostawski – kontynuował. Według Kmicica powiat już teraz powinien zacząć szukać źródeł finansowania tej inwestycji, np. z nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej w ramach RPO na lata 2014-2020, z Funduszy Norweskich, Współpracy Transgranicznej czy z Ministerstwa Sportu i Turystyki. – Taki obiekt sportowy w sposób znaczący wpłynie na zwiększenie atrakcyjności naszych szkół oraz poszerzenie ich ofert. Katastrofalny nabór uczniów do klas pierwszych na rok szkolny 2016/2017, czyli 361 uczniów, a prognozowanych było 425, wynika również z braku właściwej bazy sportowej przy naszych szkołach – podsumował radny. (kg)