Speed Car Motor wjechał do I ligi!

Po raz szósty w historii drużyna żużlowa z Lublina walczyła w barażach o wyższą ligę i po raz pierwszy wyszła z tej batalii zwycięsko. Speed Car Motor w dwumeczu o zaplecze ekstraligi okazał się zdecydowanie lepszy od rzeszowskiej Stali. Po niespodziewanej, 14-punktowej wygranej w pierwszym, wyjazdowym meczu, w rewanżu, rozegranym przed tygodniem na stadionie przy Al. Zygmuntowskich, podopieczni trenera Dariusza Śledzia odnieśli jeszcze bardziej spektakularny triumf!


Przed barażami o I ligę Janusz Stachyra, bardzo dobrze znany w Lublinie trener rywali, był pewien wygrania rywalizacji przez swój zespół, podkreślając niemal na każdym kroku, że obie ligi dzieli przepaść. I rzeczywiście, dzieliła, tylko, że było zupełnie odwrotnie, niż myślał szkoleniowiec Stali.
W dwumeczu od początku „koziołki” dominowały nad „żurawiami”. W Rzeszowie po czterech biegach prowadziły 16:8, w Lublinie było jeszcze lepiej, bo 17:7!
Nasi żużlowcy dobrze wiedzieli, że takiej okazji nie można wypuścić z rąk i jej nie wypuścili. Pierwszy mecz wygrali 52:38, drugi, zakończony przez sędziego po 12 biegach, 47:25.
Upragniony awans na zaplecze ekstraligi stał się faktem! Swoją cegiełkę do sukcesu dorzuciło aż 12 zawodników, którzy w sezonie 2017 reprezentowali barwy lubelskiego klubu. Największy wkład w promocję do wyższej ligi mieli ci, na których najbardziej liczono, doświadczeni Daniel Jeleniewski, Bjarne Pedersen i Paweł Miesiąc oraz młodziutki Anglik Robert Lambert. Jeleniewski, Pedersen i Miesiąc odjechali w II lidze wszystkie mecze (16), notując odpowiednio średnie biegowe – 2,250, 2,211 i 2,147. Lepszy był tylko Lambert, który w siedmiu spotkaniach wystąpił w 38. biegach, średnio zdobywając 2,263 pkt. W barażach ze Stalą 19-latek także nie zawiódł. Pierwszy mecz zakończył z 9, a drugi z 12 punktami (w czterech biegach)!
Lubelskich kibiców ucieszy z pewnością informacja, że Robert Lambert zdecydował się na pozostanie w lubelskim zespole na kolejny sezon. Kto będzie reprezentował jeszcze ekipę „koziołków”? Trudno sobie wyobrazić drużynę bez Jeleniewskiego czy Miesiąca. Mimo słabszych występów w ligowym finale ze Startem Gniezno na nowy angaż może liczyć także Pedersen. Przed barażami ze Stalą motorowcom pomagał Karol Baran, który chciałby wrócić nad Bystrzycę.
W lubelskim klubie działacze chętnie zatrzymaliby juniorów, których wypożyczono na końcówkę sezonu: lublinianina Oskara Bobera z wrocławskiej Sparty i Wiktora Trofimowa z Unii Leszno. Nie będzie to łatwe zadanie, ale nie znaczy, że niewykonalne.
Okienko transferowe otworzy się już 1 listopada. BAS