Spółdzielca zlał Tatrana

SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE – TATRAN KRAŚNICZYN 7:3 (4:0)
1:0 – D. Osoba (8), 2:0 – Lechowski (31 karny), 3:0 – D. Osoba (41 wolny), 4:0 – Lechowski (44), 5:0 – Lechowski (50), 5:1 – K. Mazurek (58), 6:1 – Stefańczuk (77), 7:1 – Łaska (82), 7:2 – Smorga (85), 7:3 – D. Mazurek (90).
SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Grzesiuk (77 Klempka), A. Osoba, Wawruszak, A. Orłowski, Okoń (71 Mroczek), Denisiuk, Łaska, Stefańczuk, D. Osoba, Lechowski (85 Pasternak). Trener – Krzysztof Klempka.
TATRAN: Solecki – A. Stasiuk, S. Stasiuk, M. Ciechan, Kniażuk, K. Mazurek, D. Mazurek, Sadlak (60 M. Sawczuk), Ciechański, P. Sawczuk, Barzał. Trener – Mirosław Berbeć.
Sędziowali: Siatka oraz Niemczuk i Uźniak.
Po serii dziewięciu porażek z rzędu Spółdzielca w tydzień odniósł dwa zwycięstwa. W ostatnią niedzielę pewnie i zasłużenie rozbił Tatran Kraśniczyn. – Od początku do końca kontrolowaliśmy to, co dzieje się na boisku – cieszy się Zbigniew Droń, prezes zespołu z Siedliszcza. – Na pochwałę zasługuje cała drużyna, nikt dziś nie odstawał, nikt nie odkładał nogi, wszyscy walczyli – dodaje. Według Dronia na poprawę gry Spółdzielcy miało wpływ wystawienie dwóch napastników. – Lechowski nie był dziś osamotniony, dobrze wspierał go Damian Osoba. To właśnie on po składnej akcji dał nam prowadzenie już w 8 minucie – opowiada Droń. Ozdobami tego, dość jednostronnego spotkania, były trafienia wspomnianego Damiana Osoby z rzutu wolnego w 41 min. (uderzył przepięknie w samo okienko z 20 metrów) oraz Lechowskiego w 55 min. (potężny strzał z 25 metrów). – Prócz zwycięstwa wszystkich nas cieszy bardzo dobra postawa naszej młodzieży. Radek Grzesiuk, Marek Stefańczuk i Bartosz Okoń to chłopaki mające po 16 lat! – mówi Droń. O grze gości za wiele dobrego powiedzieć nie można. Porażka ze Spółdzielcą była dla Tatranu piątą z rzędu. Drużyna prowadzone przez Mirosława Berbecia jest w wyraźnym kryzysie. – Za łatwo tracimy bramki, popełniamy za dużo błędów i indywidualnych i w ustawieniu – komentuje Berbeć. Pewnym usprawiedliwieniem dla słabej postawy zespołu z Kraśniczyna jest absencja kilku podstawowych zawodników. Z różnych powodów ze Spółdzielcą nie mogli grać: Kubów, Mróz, Błaszczak i P. Mazurek. (kg)