Start Krasnystaw na szóstkę

START KRASNYSTAW – SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE 6:0 (3:0)


1:0 – Szponar (9), 2:0 – Chariasz (11), 3:0 – Chariasz (25), 4:0 – Kiszyjew (60), 5:0 – Frącek (72), 6:0 – Wójcik (90).

START: Wikło – Lenard, Nowakowski, Borys, Bielak, Drahańczuk (70 Kuczyński), Chariasz, Saj (68 Frącek), Kiszyjew, Szponar (80 Kowalczyk ), Wójcik. Trener – Arkadiusz Mazurek.

SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Wnuk (46 Śmigielski), Moniakowski, Jędruszak (87 Kister), Daniel Orłowski, Roczon, Mazurczak, Braniewski (57 Wawruszak), Damian Orłowski, Osoba, Stefańczuk. Trener – Damian Osoba.

Start łatwo i zasłużenie pokonał w niedzielę Spółdzielcę. Już w 9 min. na listę strzelców wpisał się Marek Szponar, a później koncert gry dał Daniel Chariasz, który dwa razy nie dał szans Pawlakowi. – Szczególnej urody było trafienie na 3:0. „Chary” uderzył nie do obrony z 25 metrów – chwali swojego zawodnika Arkadiusz Mazurek, trener Startu. Po zmianie stron gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i z chirurgiczną precyzją punktowali rywala. – Bramki padały po koronkowych wymianach kilku podań, nic specjalnego. Wyróżnił się jedynie gol Piotra Wójcika strzelony głową – mówi Mazurek. Trener Startu przyznaje, że w drugiej połowie zalecił swoim zawodnikom spokojną grę, bez napalania się. – Prowadziliśmy do przerwy 3:0 i musieliśmy się nieco oszczędzać na starcie z Unią, z którą już w środę gramy w Rejowcu. W tydzień przychodzi nam grać trzy razy – zauważa Mazurek. – Nie mieliśmy za wiele do powiedzenia, Start był po prostu lepszy – przyznaje Robert Braniewski, zawodnik Spółdzielcy. – Udało się nam stworzyć trzy ciekawe sytuacje podbramkowe, ale brakowało nam wykończenia – dodaje. Dzięki zwycięstwu nad Spółdzielcą i porażce Brata z Unią Białopole Start ma już tylko dwa punkty straty do lidera. – Wystarczy, że Brat i Unia zremisują po meczu, a my wszystko wygramy i będziemy pierwsi. Mamy korzystne wyniki dwumeczu z tymi zespołami – podsumowuje trener zespołu z Krasnegostawu. (kg)