Studniówki I LO, II LO, IV LO i Szkoły Lider

II LO kl III B

Sezon studniówkowy rozkręca się na dobre. Przed tygodniem, jako pierwsi w Lublinie, swój bal mieli uczniowie I LO im. St. Staszica, którzy bawili się w sali Atelia w Hotelu „Luxor”. W minioną sobotę, 12 stycznia, swoją studniówkę mieli uczniowie II LO im. Hetmana Jana Zamoyskiego, IV Liceum Ogólnokształcącego im. Stefanii Sempołowskiej i szkół „Lider. Wybrali hotel „Fokus” przy al. Warszawskiej.

Osiem klas maturalnych z Zamoya bawiło się w Hotelu „Luxor”, sześć klas z IV LO wybrało „In Between Hotel”, a maturzyści z „Lidera” hotel „Fokus. Już od lat większość szkół decyduje się na bal w hotelach, ale są i tacy, które bawią się we własnej szkole, m.in. uczniowie XXI Liceum Ogólnokształcącego im. św. Stanisława Kostki oraz Zespołu Szkół Plastycznych, którzy sami dekorują salę.

To wybór podyktowany tradycją, ale też oszczędnościami, bo z roku na rok koszty organizacji balu studniówkowego rosną – średni koszt wynosi ponad 350 złotych od pary. Nic dziwnego, że młodzież szuka oszczędności, a wiele osób po prostu rezygnuje z udziału w balu. Ci, którzy się decydują, muszą się liczyć z kosztami ale, jak podkreślają młodzi ludzie, to jedyny taki bal w życiu, więc warto na nim być.

Niezmienne pozostają też studniówkowe trendy nadal dominują długie suknie czarne, czerwone, czy granatowe. Większość maturzystek decyduje się na suknię gotową, kupioną w sklepie. Studniówkowe kreacje szyją już tylko nieliczne.

– W tym roku mamy zdecydowanie mniej zamówień, ale nasze suknie są wykonywane ręcznie a ich koszt to ponad tysiąc złotych – mówi jedna z pań z salonu sukien ślubnych przy ulicy Narutowicza. – Kolory pozostają w zasadzie bez zmian, choć mamy pewne nowości. W tym roku szyliśmy np. białą studniówkową suknię – dodaje.

Tradycją są również klasowe studniówkowe zdjęcia, które w „Nowym Tygodniu” zamieszczamy od 12 lat. Nie inaczej będzie w tym roku. (EM.K.)

I LO

Szkoły Lider

II LO

IV LO