Świdniczanka będzie miała monografię!

W bieżącym roku jubileusz 60-lecia swojej działalności będzie obchodziło Gminno-Ludowe Towarzystwo Sportowe Świdniczanka. Klubowi działacze już od jakiegoś czasu bardzo starannie przygotowują się do tych obchodów. Jednym z elementów podsumowania dotychczasowej historii jest wydanie klubowej monografii. Prace nad książką, która w tej chwili nosi roboczy tytuł „Świdniczanka 1960-2020”, ruszyły pełną parą. Jej autorem będzie Jacek Kosierb. Publikacja ujrzy światło dzienne w sierpniu tego roku.


Świdniczanin ma spore doświadczenie w tworzeniu tego typu publikacji. Na swoim koncie ma już trzy monografie: „Żółto-niebiescy 1952-2012” na jubileusz 60-lecia Avii Świdnik, a także dwie części poświęcone historii świdnickiej ligi halowej. Pierwsza, wydana w 2014 roku, nosiła tytuł „5-10-15 Świdnicka halówka i nie tylko”. Druga – „20 lat minęło, czyli od halówki do futsalu”, ukazała się 13 grudnia ubiegłego roku.

– Przede wszystkim jestem ogromnie wdzięczny, że to właśnie mnie powierzono możliwość spisania historii Świdniczanki. Jestem już po spotkaniu z wiceprezesem klubu Grzegorzem Żuchnikiem. Rozmowa była bardzo konkretna i rzeczowa. Bardzo w ten projekt zaangażował się wieloletni działacz klubowy Jerzy Szkołut, który przygotowuje już pewne materiały do publikacji. Mam w głowie wizję całości. Teraz trzeba to wszystko przelać na papier. Pracy jest sporo, ale myślę, że efekt końcowy będzie zadowalający – powiedział Jacek Kosierb.

Sam w przeszłości, choć bardzo krótko, ale kopał piłkę w barwach Świdniczanki. Było to przeszło trzy dekady temu. Trenerem drużyny juniorów był wówczas Zbigniew Kondziak, wcześniej legendarny bramkarz świdnickiej Avii. Jesienią 1989 roku Kosierb rozegrał nawet dwa oficjalne mecze w barwach klubu z ul. Turystycznej. Potem przygodę z czynnym uprawianiem futbolu 15-latkowi przerwała kontuzja.

– Można powiedzieć, że tylko „lekko otarłem” się o Świdniczankę. Myślę, że nawet taki epizod również przyda mi się przy pisaniu tej monografii. Miałem okazję kopać piłkę w jednej drużynie juniorskiej z Henrykiem Olko, później jedną z „ikon” klubowych. Na treningach podpatrywałem takich piłkarzy pierwszego zespołu, jak Marek Dunia czy Tomasz Giełzak. Bardzo pomocne przy tworzeniu tej publikacji będą również materiały z czasów, kiedy prowadziłem magazyn sportowy w Telewizji Kablowej Świdnik oraz redagowałem kolumnę sportową w „Głosie Świdnika”. Moje domowe archiwum jest dosyć spore. Teraz będzie doskonały czas, aby je dobrze przejrzeć i wykorzystać – dodał świdniczanin.

W związku z tym, że czasu jest bardzo mało, a pracy przed autorem publikacji sporo, mamy apel do wszystkich, którzy dysponują jakimikolwiek materiałami na temat Świdniczanki.

– Interesuje mnie wszystko na temat klubu – począwszy od wszelkich zdjęć, poprzez wycinki z prasy i zapiski, a skończywszy na informacjach ustnych. Skontaktować się ze mną można bardzo łatwo, dzwoniąc (lub SMS-ując) na nr tel. 601413856, pisząc email na jacekkosierb@interia.pl albo kontaktując się za pośrednictwem mojego profilu na Facebooku. Zachęcam do czynnego udziału w odtworzeniu i spisaniu historii tego zasłużonego dla Świdnika klubu – apeluje Kosierb.