Sytuacja Victorii coraz trudniejsza

VICTORIA ŻMUDŹ – TOMASOVIA 1:5 (1:2)
0:1 – Karólak (34), 1:1 – Misztal (35), 1:2 – Szuta (41), 1:3 – Szuta (68), 1:4 – Kłos (84), 1:5 – Kłos (90).
VICTORIA: Wasyniuk – Tywoniuk, Kołodziejczyk, Wagner, Grądzki, Pogorzelec, Kasprzycki, Misztal (68 Adamczuk), Ścibior, K. Sawa, Furta.
Victoria Żmudź doznała kolejnej w rundzie wiosennej porażki. Sytuacja podopiecznych Piotra Molińskiego w tabeli robi się coraz trudniejsza. Patrząc na kalendarz spotkań, zespół ze Żmudzi w dwóch kolejnych meczach nie będzie faworytem. Wyżej notowane są drużyny Stali Kraśnik i Powiślaka Końskowola.
Faworytem niedzielnego starcia była Tomasovia. Mimo to gospodarze po cichu liczyli na niespodziankę. I mogło do niej dojść, bo w pierwszej połowie Victoria starała się dotrzymać kroku gościom. Przy wyniku 1:1 stuprocentową sytuację do zdobycia prowadzenia miał Kamil Sawa. Przelobował bramkarza, ale zmierzającą do siatki piłki wybił obrońca. Kilka minut później przyjezdni strzelili drugą bramkę. W drugiej części gry miejscowi szukali wyrównującego gola i do 68 min. wydawało się, że są bliscy remisu. Niestety, zamiast bramki na 2:2, padł gol na 1:3. – To trafienie spowodowało, że uszło z nas powietrze – mówi Piotr Moliński. – Zawodnicy stracili wiarę w końcowy korzystny wynik, co wykorzystała Tomasovia i strzeliła jeszcze dwa gole. Niestety, mamy trudną sytuację kadrową. Kilku zawodników jest kontuzjowanych. Ostatnio na treningu urazu doznał Dominik Struk. Będzie pauzował co najmniej trzy tygodnie. Wciąż czekamy na powrót do gry Igora Paskiva. Jego brak w składzie jest odczuwalny. Poza tym drugą żółtą i czerwoną kartkę zobaczył Kołodziejczyk. Wiemy, w jak trudnej sytuacji znaleźliśmy się, jesteśmy w strefie spadkowej, potrzebujemy punktów, a najbliższe dwa mecze są dla nas bardzo ciężkie. Nie mniej jednak nie składamy broni, do końca walczymy o utrzymanie się w czwartej lidze – dodaje szkoleniowiec Victorii.
W wielką sobotę Victoria zagra w Kraśniku ze Stalą. Początek meczu o 13.00. (s)