Sześć goli do odrobienia

Marta Gęga w czwartkowym meczu 1/2 finału Pucharu Polski zdobyła dla MKS cztery bramki

Niezwykle trudne zadanie czeka w najbliższą środę szczypiornistki MKS Selgros Lublin. Mistrzynie Polski, by awansować do finału Pucharu Polski muszą wygrać rewanżowe, półfinałowe spotkanie z Kram Startem Elbląg, co najmniej różnicą sześciu bramek.
Pierwsze, półfinałowe spotkanie, rozegrane w czwartek w Elblągu, MKS przegrał 21:27. Choć lublinianki zagrały bez swoich trzech podstawowych zawodniczek (na operację kolana czeka Alesia Migdaliowa, około dwóch tygodni pauzować będzie jeszcze Iwona Niedźwiedź, a uraz wykluczył z gry Agnieszkę Kowalską) długo dotrzymywały kroku miejscowym.
Niestety, po przerwie Start w zaledwie w pięć minut zdołał odskoczyć na pięć goli i później z powodzeniem utrzymał przewagę.
Rewanż rozpocznie się w środę w hali Globus o godz. 18.00. MAG

Kram Start Elbląg – MKS Selgros Lublin 27:21 (10:9)

Start: Klarkowska, Powaga, Szywerska – Balsam 1, Hawryszko, Grobelska 1, Waga 2, Muchocka 3, Jędrzejczyk 4, Kwiecińska 2, Gerej 2, Lisewska 4, Stokłosa 1, Świerżewska 3, Andrzejewska 4, Szopińska.
MKS: Januchta, Gawlik – Bożović 6, Rola 1, Gęga 4, Matuszczyk 1, Kozimur, Drabik 4, Nocuń 3, Skrzyniarz 1, Charzyńska, Rosiak 1, Uzar.
Kary: Start – 8 minut, MKS – 14 minut. Czerwona kartka: Marta Gęga.