Targowisko przesunięte, ale poślizgu nie będzie

Zmiany w wydatkach budżetowych zaniepokoiły jednego z radnych. Chodzi o zdjęcie z listy wydatków 100 tys. zł na projekt modernizacji targowiska. Przedstawiciele urzędu miasta zapewniają, że dokumentacja zostanie wykonana w przyszłym roku.
Na sesji w miniony czwartek miejscy radni zajmowali się m.in. zmianami w budżecie. Okazało się, że z planu wydatków usunęli 100 tys. zł, które miały być przeznaczone na dokumentację projektową przebudowy targowiska. O powód wprowadzenia takich zmian pytał radny Jerzy Irsak.
– W sprawie przebudowy targowiska były przeprowadzane konsultacje i ankiety. Komisja rozwoju miasta 18 maja złożyła swoje pomysły na modernizację tego terenu. Projekt wspiera również Rada Przedsiębiorczości – mówił radny Irsak. – Dlatego chciałbym się zapytać, czy dokonana właśnie zmiana w budżecie nie spowoduje opóźnień w modernizacji targowiska?
Przedstawiciele ratusza zapewniali, że poślizgu nie będzie.
– Pieniądze na projekt targowiska znajdą się w przyszłorocznym budżecie. W tym roku na pewno żaden wykonawca nie da rady już jej wykonać, bo przygotowanie dokumentacji ma się zakończyć uzyskaniem pozwolenia na budowę – tłumaczył Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. – Natomiast przetarg ogłosimy jeszcze w tym roku.
Projekt przebudowy targowiska ma uwzględniać uwagi zgłaszane przez klientów i sprzedających na bazarze. Kilka tygodni temu urzędnicy przeprowadzili specjalne ankiety wśród obu grup. – W dużym stopniu ich wyniki pokryły się z naszymi dotychczasowymi rozmowami – mówił Michał Piotrowicz.

W ankietach klienci i sprzedawcy wymieniali zadaszenie targowiska, uzupełnienie nawierzchni, poprawę estetyki obiektu, ale również montaż monitoringu i budowę nowoczesnej toalety.
– Były też bardziej radykalne pomysły, jak usunięcie szczęk, bo wiele z nich jest wykorzystywane jako magazyny. My natomiast zastanawiamy się nad zamianę ich na bardziej estetyczne kontenery – mówił zastępca burmistrza. – Oczywiście do rozważenia jest sprawa czy wymieniamy je i obciążamy częścią kosztów handlujących, czy zostawiamy w obecnym kształcie i jakoś obudowujemy.
Przedstawiciele ratusza zastanawiają się również nad wymianą ogrodzenia i nad wzmożonymi kontrolami zezwoleń na handel. – O przeprowadzenie takiej akcji zwracali się do nas sami targujący. Zwracali uwagę, że zwłaszcza w soboty przyjeżdża wiele osób, które nie wnoszą odpowiednich opłat – dodawał Michał Piotrowicz.(kal)