Tenisiści – amatorzy nie zawiedli

Ponad 70 tenisistek i tenisistów wzięło udział w drugiej edycji rozgrywanego w Lublinie turnieju Gdula Cup i 15. Memoriału Andrzeja Wawrzyckiego i Marka Obary.


Rywalizacja na kortach Budowlanych przy ul. Krasińskiego toczyła się w trzech kategoriach: open, +40, + 55 i +65 lat.
Wśród kobiet najlepsza okazała się Agnieszka Lucińska-Kozłowska ze Starachowic. Druga była lublinianka Sabina Dymel-Kot, a trzecia Justyna Słomiana z Dęblina.
Wśród mężczyzn grę indywidualną w kategorii open wygrał Dariusz Chabrowski przed Bartoszem Rewuckim (obaj Lublin) i Mateuszem Marcem z Górnika Łęczna, który przed laty należał do ścisłej czołówki juniorów w Polsce.
W kategorii 40+ lat pierwsze miejsce zajął Jarosław Nowosad, a drugie Piotr Rogalewicz z Pabianic.
W kategorii +55 lat pierwszy był Janusz Cach z Jarosławia, a drugi Stanisław Kalbarczyk z Radomia.
W kategorii +65 lat najlepszy okazał się Mieczysław Pęzioł ze Stalowej Woli, drugi był dr Andrzej Żuk z Lublina, a trzecie miejsce zajęli Andrzej Gdula, brat zmarłego przed rokiem Jacka, którego pamięci poświęcony był turniej oraz Stanisław Pęzioł.
W grze podwójnej nie było mocnych w kat. open na Marka Kusio (Kozienice) i Jakuba Wronę (Pionki), a w kat. +55 lat na braci Pęzioł.
– Cieszy frekwencja w turnieju, a także poziom sportowy prezentowany przez zawodników – amatorów. Było naprawdę na co popatrzeć – mówi „Nowemu Tygodniowi w Lublinie” Witold Miszczak, nestor lubelskiego dziennikarstwa sportowego, który wraz z Andrzejem Gdulą w deblu, w kategorii powyżej 55 lat, zajął trzecie miejsce. Oprócz zwycięzców, braci Pęzioł, od lublinian lepsi byli także Marek Maj i Krzysztof Śmigielski. Warto odnotować, że suma lat życia redaktora Witolda Miszczaka i trenera Andrzeja Gduli wynosi blisko 150 (dokładnie 147)!
Tylko można pozazdrościć formy i zdrowia obu panom. BAS