Trener załatwił Spółdzielcę

SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE – SPS EKO RÓŻANKA 1:4 (1:1)
0:1 – Skorupski (5), 1:1 – Lechowski (30 wolny), 1:2 – Skorupski (55), 1:3 – Skorupski (62), 1:4 – J. Gołąb (70).
SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Mroczek, Braniewski, Grzesiuk, O. Osoba (76 Wawruszak), D. Osoba, Łaska (65 Pasternak), Żukowski (78 Klempka), Lechowski, Stefańczuk, D. Orłowski (85 Lekan). Trener – Krzysztof Klempka.
SPS EKO: Witkowski – Łobko, M. Żakowski, Sobów, Kruk, J. Gołąb (78 Chwedoruk), M. Gołąb (46 Flis), Jankowski, Magdysh, Skorupski, Romaniuk (88 E. Mikulski). Trener – Sławomir Skorupski.
Czerwona kartka: Jankowski (R) w 80 min. za dwie żółte. Sędziowali: Marciniak oraz Olech-Bartoń i Ptaszek.
Sławomir Skorupski, grający trener zespołu z Różanki, zdobył trzy bramki i był najlepszym zawodnikiem meczu ze Spółdzielcą. – Sławek był dziś piekielnie skuteczny – mówi Antoni Kruk, kierownik drużyny SPS EKO. Już w 5 min. Skorupski dostał dobre podanie od Jakuba Gołąba i huknął z 11 metrów nie do obrony. Pawlak był bez szans. Spółdzielca nie grał wcale źle i zdołał wyrównać. Piękną bramkę z rzutu wolnego zdobył Lechowski. – Gola na 2:1 mógł strzelić Marek Żakowski, ale niestety w dogodnej sytuacji przestrzelił. W pierwszej połowie byliśmy równą drużyną dla Eko, ale niestety wszystko posypało się po zmianie stron – mówi Zbigniew Droń, prezes zespołu z Siedliszcza. Drugie 45 minut to już dominacja gości.

Bramkę na 2:1 dla EKO Skorupski zdobył z 7 metrów po podaniu Jankowskiego, a gola na 3:1 głową po centrze Łobko. Gospodarzy dobił Jakub Gołąb, a asystował Magdysh. – Byliśmy lepsi, co udowodniliśmy w drugiej połowie. Nawet gdy ostatnie 10 minut graliśmy w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jankowskiego (drugiej w tej rundzie) Spółdzielca nie mógł nam zagrozić – zauważa Kruk. Lepsza gra SPS Eko wynika też z faktu, że do gry wróciło kilku podstawowych zawodników. – W takim składzie, jak dziś, graliśmy jedynie w trzech pierwszych kolejkach – zauważa kierownik zespołu z Różanki. Tymczasem atmosfera w Siedliszczu zrobiła się nieciekawa. Spółdzielca przegrał dziewiąty mecz z rzędu i jest jedyną drużyną w lidze bez punktu. – Ciężko będzie się nam utrzymać – przyznaje prezes Droń. (kg)