Twierdza Globus padła

Blisko 60-procentowa skuteczność w rzutach za dwa punkty, niemal o 1/4 większa od rywali, nie wystarczyła koszykarzom lubelskiego TBV Start w meczu z King Szczecin aby zachować miano zespołu niepokonanego w obecnym sezonie PLK przed własną publicznością.


“Czerwono-czarni” przegrali piątkowy mecz z wyżej notowanym przeciwnikami 77:81, a o zaledwie czteropunktowej porażce lublinian zadecydowały o wiele gorzej wykonywane od przyjezdnych rzuty osobiste, a także zza linii 6.75 m.
Startowcy trafili tylko 10 z 17 wolnych (58,8%), podczas gdy goście 16 z 23 (69,6%)
W „trójkach” różnicą była jeszcze większa, bo odpowiednio 7 z 23 (30 %) i 9 z 18 (50%).
Początek meczu nie zapowiadał jednak jakichkolwiek problemów Startu. Po 150 sekundach “czerwono-czarni” prowadzili już 6:0. Później przewaga podopiecznych Davida Dedka jeszcze bardziej urosła i otwierająca mecz kwarta zakończyła się wygraną gospodarzy 23:14.
Po celnym rzucie z dystansu Michaela Gospodarka na początku kolejnej odsłony lublinianie mieli już nawet 14 punktów przewagi. (28:14) Później jednak szczecinianie zaczęli odrabiać straty.
Kluczowa dla losów meczu okazał się trzecia kwarta, w której King nie tylko zdołał doprowadzić do remisu, ale tuż w końcówce objął prowadzenie, którego nie pozwolił już wyrwać sobie z rąk. MAG

TBV Start Lublin – King Szczecin

77:81 (23:14, 11:16, 9:18, 34:32)
TBV Start: Lewis 23 (1×3), Washington 16 (3×3), Dutkiewicz 10, Mirković 7 (1×3), Szymański oraz Gospodarek 9 (2×3), Reynolds 8, Czerlonko 4, Ciechociński, Zalewski.
King: Jogela 17, Bartosz 10 (1×3), Diduszko 6 (2×3), Paliukenas 6 (2×3), Kowalczyk 4 oraz Kikowski 23 (3×3), Medlock 9 (1×3), Diesiatnikow 5, Harris 1.