Tym razem lublinianki bezlitosne dla outsidera z Kościerzyny

Trener Robert Lis może być zadowolony z postawy swoich podopiecznych. MKS Perła w tym sezonie wygrała już sześć spotkań, a przegrała tylko jedno, po zaciętej walce, przed tygodniem, w Elblągu z KRAM Start 25:28.

Kolejny raz w obecnym sezonie szczypiornistki MKS Perła urządziły siebie podczas ligowej potyczki ostry trening strzelecki. W sobotę w meczu 7. kolejki PGNiG Superligi lublinianki pokonały w Kościerzynie tamtejszy UKS PCM 41:18


– Przyznam, że jeszcze w trakcie meczu mogłem zacząć myśleć o kolejnym starciu w Koszalinie. Tutaj była widoczna bardzo duża różnica klas. To był mecz, który po prostu musieliśmy wygrać. W pewnym momencie mogliśmy nawet eksperymentować i przećwiczyć pewne nowe warianty – przyznał po spotkaniu Robert Lis, trener lubelskiej drużyny.
Najwięcej bramek, bo aż 9 zdobyła dla MKS Perła Joanna Drabik. Co ciekawe, to w pięciu meczach rozegranych wcześniej zdobyła tylko dwa razy więcej goli niż w sobotę .
Z 8 trafieniami na koncie zakończyła spotkanie Dagmara Nocuń, a z sześcioma Małgorzata Rola, która z 43 golami awansowała na piąte miejsce w klasyfikacji ligowych snajperek.
W kolejnym meczu, 28 października o godz. 17, MKS Perła zmierzy się w Koszalinie z Energą AZS.
Przed własną publicznością lublinianki zaprezentują się trzy dni później (31 października) w starciu z Vistalem Gdynia.

UKS PCM Kościerzyna – MKS Perła Lublin 18:41 (5:21)

UKS PCM: Kordunowska-Lupa, Liskowska – Hartman 8, Krajewska 4, Ziółkowska 2, Sus 2, Mokrzka 1, Rogożeńska 1, Siuda.
MKS Perła: Gawlik, Januchta – Drabik 9, Nocuń 8, Rola 6, Gęga 5, Repelewska 5, Nestsiaruk 3, Rosiak 3, Achruk 2.
Kary: UKS PCM – 2 minuty, MKS Perła – 4 minuty (Repelewska i Rosiak po 2).